Hokeiści Polonii Bytom blisko czołowej czwórki i zrealizowania swojego celu

Polonia Bytom - Orlik Opole
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Jesteśmy w nieco lepszej sytuacji, ale pamiętajmy, że rywalizacja kończy się dopiero po czwartym zwycięstwie - przypomina trener Polonii, Tomasz Demkowicz. W 4 meczach ćwierćfinałowych poloniści zdobyli 17 goli i stracili 13. W pierwszych 2 meczach bronił Filip Landsman - zaliczył 57 obron. W Opolu między słupkami stał Ondrej Raszka - 74 udane interwencje.

Przed sezonem bytomscy działacze pragnęli zerwać z tradycją ostatnich lat i mocno zaznaczyć swoją obecność w ligowej rywalizacji. I tak też się stało. Najpierw awansowali do czołowej „6”, potem znaleźli się w „4”, premiowanej awansem do turnieju finałowego Pucharu Polski, a teraz są o krok od awansu do półfinału play offu... Trzeba „tylko” wygrać dzisiaj z Orlikiem Opole.


Dmuchanie na zimne
- Jeszcze nic nie osiągnęliśmy, bo najważniejsze wydarzenia dopiero przed nami - studzi emocje trener Polonii, Tomasz Demkowicz. - Wygraliśmy jedno jakże ważne spotkanie w Opolu i jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, niemniej musimy być czujni, bo rywalizacja się kończy po czwartym zwycięstwie. Znam, z własnego doświadczenia, wiele przykładów, że wszystko się odwracało...
Trener Demkowicz w meczach ćwierćfinałowych korzystał z 3 par obrońców oraz 4 ataków i pewnie tak będzie w dzisiejszej potyczce. - Najważniejsze, że wszystkie akcenty są odpowiednio rozłożone w zespole i to składa się na końcowy sukces.


Bramkarze w cenie
Hokeiści z Bytomia są dobrze przygotowani pod względem fizycznym i mentalnym, a te elementy mają niebagatelne znaczenie w rywalizacji z Orlikiem.
- Koniecznie trzeba unikać niepotrzebnych fauli i kar - przekonuje bytomski szkoleniowiec. - Trzeba być dobrze przygotowanym taktycznie i choć zdarzały nam się potknięcia, to plan był realizowany. Wiele będzie zależało od bramkarzy, bo oni w trudnych momentach potrafią podtrzymać zespół. Mamy tu luksus: dwóch dobrych fachowców.
W Orliku wszystko się kręci wokół Michaela Cichego, który w każdym meczu pracuje za dwóch i czasami mamy wrażenie, że z lodu zjeżdża tylko na złapanie oddechu. Występ 26-letniego Amerykanina z polskimi korzeniami.w dzisiejszym meczu stanął pod znakiem zapytania, bowiem jest podejrzenie o wstrząśnienie mózgu. Nieobecny będzie również podstawowy obrońca Bartłomiej Bychawski, który w niedzielnej potyczce zderzył się z jednym z obrońców bytomskich. Badania wykazały złamanie kości strzałkowej i noga powędrowała do gipsu.

Czy wiecie, że...
* W sezonie zasadniczym z 6 meczów Polonia wygrała 4: 5:4 d, 2:1, 3:2, 2:1 d oraz przegrali 0:5 i 2:3.
* W 4 meczach ćwierćfinałowych poloniści zdobyli 17 goli i stracili 13.
* Richard Bordowski oraz Błażej Salamon już po 3 razy pokonali bramkarza Orlika, po 2 razy trafiali: Edgars Bieżais, Tomasz Kozłowski i Martin Vozdecky. Ponadto na liście strzelców znaleźli się: Matej Cunik, Mateusz Danieluk, Tomasz Pastryk i Karol Wąsiński.
* Radek Meidl jest w play offie najskuteczniejszym strzelcem Orlika - 3 bramki. Po 2 razy trafiali: Michael Cichy, Kacper Guzik, Rasmus Kulmala. Ponadto w protokole znaleźli się: Łukasz Sznotala, Robert Kostecki i Arkadiusz Kostek.
* W pierwszych dwóch meczach w Bytomiu bronił Filip Landsman - zaliczył 57 obron i przepuścił 6 goli. W Opolu między słupkami stał Ondrej Raszka - 74 udane interwencje, zaś 7 krążków w siatce.
* Amerykanin John Murray to „żelazny” bramkarz Orlika - ma na koncie 127 obron.

 

Polska Hokej Liga
Środa, 1 marca
BYTOM, 18.00: Tempish Polonia - PGE Orlik Opole (stan rywalizacji 3-1)
NOWY TARG, 18.00: TatrySki Podhale - JKH GKS Jastrzębie (3-1)
KRAKÓW, 18.30: Comarch Cracovia - Unia Oświęcim (3-1)

 

Z tej samej kategorii