Marsz faworytów do finału?!

GKS Tychy - Tempish Polonia Bytom
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Nie przypuszczam, by GKS Tychy i Cracovia miały większe kłopoty z awansem do finału – twierdzi były reprezentant kraju, Andrzej Zabawa. Faworyci mają atutów, by hokeiści z Bytomia oraz Nowego Targu mogliby przeszkodzić w realizowaniu celów. Kto wie czy półfinałowa rywalizacja nie zakończy się się w czterech spotkaniach.

Pierwsze półfinałowe spotkania GKS Tychy z bytomską Polonią oraz Cracovii z Podhalem Nowy Targ potoczyły się zgodnie z planem, bo dwa razy zwyciężyli faworyci. Teraz czeka ich sesja wyjazdowa i mecze w Bytomiu oraz Nowym Targu. Własne lodowisko jest atutem gospodarzy i jeżeli je wykorzystają, to rywalizacja nabierze rumieńców.

 

Faworyci górą

- Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, bo w półfinale znalazły się najsilniejsze zespoły – podkreśla były świetny napastnik, zarazem kierownik reprezentacji, Andrzej Zabawa. - Zarówno Tychy, jak i Cracovia mają na tyle silne kadry, że również powinny wygrać w tej rywalizacji. Kluczowe mecze będą rozegrane w sobotę. Jeżeli zaliczą kolejne wygrane, to przypuszczam, że rywalizacja rychło się zakończy. Cracovia od lat udowadnia, że do play offu potrafi się przygotować. Niemniej w drugim spotkaniu na własnym lodzie musiała się napracować. Podhale stać na równorzędną grę oraz na jedną wygraną, a może i dwie u siebie. Niemniej „Pasy” mają zdecydowanie więcej argumentów niż rywale.

 

Bramkarze atutem

We wszystkich czterech zespołach kluczową rolę odgrywają bramkarze. Rafał Radziszewski od lat jest podporą „Pasów”, Stefan Żigardy ma stabilną pozycję w GKS Tychy. Jednak od tego duetu nie odstają 29-letni Łotysz Maris Jucers (Podhale) oraz obaj golkiperzy z Bytomia - Ondrej Raszka i Filip Landsman.
- W tym gronie znajduje się tylko jeden nasz reprezentant - mocno akcentuje Zabawa. - Na razie jestem zawiedziony postawą obcokrajowców w tych zespołach, którzy powinni odgrywać kluczowe role. Tymczasem nie robią aż tak dużej różnicy jakby można było się spodziewać. Natomiast raduje mnie coraz lepsza forma kadrowiczów, zwłaszcza tych młodszych. Pewnie trener Jacek Płachta będzie musiał się solidnie zastanowić, kogo powołać przed mistrzostwami świata. To jednak nieco odległa sprawa. Nie przypuszczam, by w Bytomiu zanotowano niespodziankę. Tyscy rutyniarze będą chcieli szybko zakończyć tę rywalizację, by wypocząć przed finałem. „Szarotki” mają zdecydowanie więcej szans „urwać” mecz z Cracovią, choć dotychczasowa rywalizacja przemawia za krakusami.
Gdyby półfinały zakończyły się już po czterech meczach, być może terminy spotkań o brąz, a może też finału, ulegną przyspieszeniu. Ale to na razie odległa sprawa.

 

Polska Hokej Liga
Półfinały
Sobota, 11 marca
BYTOM, 19.00: Tempish Polonia – GKS Tychy
NOWY TARG, 18.00: TatrySki Podhale – Comarch Cracovia
Niedziela, 12 marca
BYTOM, 18.00: Tempish Polonia – GKS Tychy
NOWY TARG, 18.00: TatrySki Podhale – Comarch Cracovia

I liga
Finał: Naprzód Janów – Zagłębie Sosnowiec (sob. i niedz. 19.00).
I liga kobiet
Finał: Stoczniowiec Gdańsk – Polonia Bytom (sob. 19.00); o 3 miejsce: Atomówki GKS Tychy – Naprzód Janów (sob. 18.30).

 

Z tej samej kategorii