Tylko jedno zwycięstwo... GKS-owi i Cracovii do finału brakuje niewiele

Tempish Polonia Bytom
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Hokeiści Comarch Cracovii i GKS-u Tychy zrobili kolejny krok do finału. Brakuje im tylko po jednej wygranej. Tyszanie mieli niezwykle trudną przeprawę, bo wygrali dopiero po dogrywce. Natomiast "Pasy" zwyciężyły w Nowy Targu również jednym golem. W niedzielę kolejne spotkania i kto wie czy nie ostatnie.

Hokeiści Tempish Polonii Bytom, zgodnie z przewidywaniami, postawili niezwykle trudne warunki GKS-owi Tychy i w rezultacie przegrali dopiero po dogrywce 2:3. Zespołowi z Tychów do awans brakuje zaledwie jednego zwycięstwa i mogę tego dokonać już w niedzielę.

 

Mecz obfItował wiele dramatycznych zwrotów akcji. Goście po pierwszej tercji prowadzili 2:0, ale bytomianie wcale nie odpuszczali i konsekwentnie dążyli do zdobycia bramki.

 

Roman Malinik, środkowy pierwszego ataku dwa razy pokonał Stefana Żigardy'ego. W 29 min. Richard Bordowski nie wykorzystał karnego, bo tyski bramkarz zdołał obronić strzał. Z kolei w dogrywce w 62 min za sprawą Mateusza Danieluka zdobyli gola. Jednak po analizie wideo sędziowie uznali, że był zdobyty wysokim kijem. Niemal w połowie dogrywki energiczny przez cały mecz Jakub Witecki zdobył zwycięskiego gola. Tyscy kibice mogli fetować wygraną i liczą, że ta rywalizacja już zakończy.


- Za wartości artystyczne nikt nie otrzymuje zwycięstwa. Owszem, walczyliśmy, ale liczy się co jest w sieci. Jutro będzie kolejny dzień - powiedział bytomski napastnik, Marcin Słodczyk.

 

Nie pomógł atut własnego lodowiska, Cracovia znowu okazała się lepsza od Podhala. To już dwunasta (licząc od 22 stycznia 2016 roku) kolejna porażka z „Pasami”.


- Niewiele brakuje do finału, ale wciąż jest daleko. Obie drużyny dobrze się zaprezentowały, zagrały dobry hokej. Zabrakło goli w przewagach z obu stron. W drugiej tercji Podhale nas zdominowało, cofaliśmy się, ale wyciągnęliśmy wnioski i inaczej zagraliśmy trzecią cześć meczu. Nie mamy co narzekać, wygraliśmy - powiedział Krystian Dziubiński.

 

- Cracovia zagrała sprytnie, nie szarpała się. W każdym meczu czymś nas zaskakuje, aż to mnie - za przeproszeniem - zaczyna wkurzać. Nie chcę się powtarzać i rzucać czczych obietnic, ale jutro wyjdziemy na mecz jeszcze silniejsi i zrobimy wszystko, żeby chociaż ten jeden mecz wygrać. Dla samych siebie, dla kibiców - powiedział Krzysztof Zapała.

 

- To był bardzo trudny mecz, który mógł się zakończyć różnie. Mogliśmy nawet przegrać, ale cieszę, żeśmy wygrali. Podhale bardzo się starało, wiedziało, że musi szukać zwycięstwa. Spodziewaliśmy się takiej gry. Napastnicy nie mieli skuteczności, ale obrońca Zib ich wyręczył - podsumował Rudolf Rohaczek.

 

- Gra się do czterech zwycięstw, nie składamy broni. Dobrą dyspozycję zaprezentowała trzecia formacja. Jutro nowy dzień i będziemy walczyć – twierdzi Marek Rączka.

 

TEMPISH POLONIA BYTOM – GKS TYCHY 2:3 (0:2, 1:0, 1:0, 0:1) po dogrywce
0:1 – Kristek – Kolusz – Kubosz (3:25), 0:2 – Semorad – Bepierszcz – Horzelski (17:08), 1:2 – Malinik – Działo (20:32, w przewadze), 2:2 – Malinik – Vozdecky – T, Kozłowski (44:01), 2:3

KARY: Polonia – 8 min. (2 tech.), Tychy – 37 min. (2 tech., kara meczu dla Zatki)

 

TATRYSKI PODHALEN NOWY TARG – COMARCH CRACOVIA 1:2 (0:1, 1:0, 0:1)
0:1 - Zib – Sykora – McPherson (15:27), 1:1 - Neupauer – Wielkiewicz – Sulka (32:49), 1:2 - Zib – Drzewiecki – Sykora (42:52).

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~eUżytkownik anonimowy
~e :
No photo~eUżytkownik anonimowy
Polonia Bytom zostala okradziona ze zwyciestwa
12 mar 00:06 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~AdamsckiUżytkownik anonimowy
~Adamscki :
No photo~AdamsckiUżytkownik anonimowy
Walczyć Polonio! Tychy wyraźnie słabną, nie bać się ich i atakować!
12 mar 14:17
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii