Derby Śląska jak zwykle pod prądem!

Tauron KH GKS Katowice - GKS Tychy
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Kolejne derby Śląska znów zgromadziły komplet publiczności i mogły się podobać. Obaj bramkarze mieli sporo pracy, ale więcej krążków z siatki wyciągał Kamil Kosowski. Tauron KH GKS Katowice przegrał 3. mecz z rzędu i teraz powstaje problem, jak „wygrzebać” się z tego kryzysu. A tyszanie wykorzystali wszystko, co mieli do wykorzystania i patrzą na rywali z góry.

Kolejne derby Śląska znów zgromadziły komplet publiczności i mogły się podobać. Obaj bramkarze mieli sporo pracy, ale więcej krążków z siatki wyciągał Kamil Kosowski. Tauron KH GKS Katowice przegrał 3. mecz z rzędu i teraz powstaje problem, jak „wygrzebać” się z tego kryzysu. A tyszanie wykorzystali wszystko, co mieli do wykorzystania i patrzą na rywali z góry.

Oświęcimianie zapunktowali czwarty raz z kolei, a kibice mają powody do zadowolenia, bo zespół gra coraz lepiej, chociaż w trzeciej tercji trochę sobie pofolgował. Wcześniej piękną bramkę strzelił, trafiając od poprzeczki z nadgarstka, Dariusz Wanat. Czarna seria Polonii trwa. Bytomianie przegrali szósty mecz z rzędu. Ich dorobek w tym okresie, to zaledwie jedno „oczko”.

TAURON KH GKS KATOWICE - GKS TYCHY 2:4 (0:0, 1:4, 1:0)
0:1 - Bagiński - Kalinowski - Kaznadzei (26:45, w przewadze), 0:2 - Rzeszutko - Bryk - Bagiński (31:53, w przewadze), 0:3 - Kaznadziei (35:00, w przewadze), 0:4 - Kogut (35:40, w osłabieniu), 1:4 - Łopuski - Rąpała - Martinka (38:08), 2:4 - Gruszka - Wronka (50:37).
UNIA OŚWIĘCIM - POLONIA BYTOM 4:2 (2:1, 2:0, 0:1)
0:1 - Stoklasa - Malinik - Bordowski (8:29), 1:1 - S. Kowalówka - Rufer (12:07, w przewadze), 2:1 - S. Kowalówka - Gabryś (17:49), 3:1 - Wanat - Szaur (22:11), 4:1 - Daneczek - Rufer - S. Kowalówka (36:16), 4:2 - Malinik - Stoklasa (54:38),

 

Z tej samej kategorii