"Szarotki" zagrały na 120 procent! Cenne punkty bytomskiej Polonii

Hokeiści Tauronu KH GKS Katowice przegrali w Nowy Targu, ale wcześniej zapewnili sobie miejsce w finale Pucharu Polski. Po tej wygranej może trener Marek Rączka będzie nadal prowadził Podhale. Cenne punkty zdobyła Polonia Bytom, ale dwaj hokeiści z urazami. Bartłomiej Stępień stracił zęba, zaś Jakub Jaworski ma uraz szczęki po trafieniu krążkiem.

TatrySki Podhale Nowy Targ - Tauron KH GKS Katowice
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Katowiczanie bez Wronki (kontuzja), a miejscowi bez Gruszki (chory), Ogorodnikowa (stłuczone żebra) i Odrobnego (chory). Brak tego ostatniego górale szybko odczuli. Błażej Kapica rozpoczął bardzo nerwowo. Dwie niepewne interwencje i wreszcie ta trzecia, po której krążek majestatycznie wtoczył się do bramki. „Szarotki” lepiej radziły sobie w ofensywie, chociaż ataki katowiczan były groźniejsze. Rohtla ostemplował poprzeczkę i nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Gospodarze wyrównali po kontrze, świetnym zagraniu Kolusza i bombie Jaśkiewicza.

- Dobrze zaczęliśmy. Podhale jednak zagrało bardzo dobrze. Nie jestem zadowolony z sędziowskich decyzji. Dużo sił traciliśmy w osłabieniu i to się odbiło na wyniku - skomentował trener Tauronu, Tom Coolen.
- Po meczu z Unia powiedzieliśmy sobie, że musimy dać z siebie 120 procent. Rozegraliśmy dobre spotkanie. Dobrą robotę wykonał Błażej w bramce. Tomasik i Jaśkiewicz z dobrej strony pokazali się trenerowi kadry - powiedział trener "Szarotek", Marek Rączka.


Bytomianie mają kłopoty personalne, bo obrońcę Sebastiana Owczarka czeka dzisiaj artroskopia kolana. Z kolei Błażej Salamon również narzekał na ból w kolanie, ale po porannym rozjeździe zdecydował się na występ i zapisał asystę przy pierwszym golu Tomasza Kozłowskiego. W 33 min Maciej Rompkowski, napastnik gości, za atak kijem oburącz na Bartłomieja Stępnia (strata zęba), otrzymał 7 min oraz został odesłany do szatni. Filip Stoklasa tuż przed zakończeniem II tercji zdobył bramkę. Bytomianie odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo i nie zrezygnowali z awansu do czołowej „6”. - W końcu przełamaliśmy się i zdobyliśmy punkty. Pochwała dla Tomka Zdanowicza, ale martwi uraz szczęki Kuby Jaworskiego, który dostał krążkiem - powiedział po meczu trener polonistów, Andrzej Secemski.

 

Jakub Witecki z powodu kontuzji stracił początek sezonu i występy rozpoczął w październiku, ale stara się nadrobić stracony czas. Tyszanie w meczu z Naprzodem nie mieli żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa, zaś Witecki „ustrzelił” hat trick. Coraz lepiej prezentuje się Kristofer Kolanos, który powoli nadrabia zaległości treningowe i tym razem dwa razy pokonał Michała Elżbieciaka.
- Oba zespoły grały zupełnie z innych pozycji. Zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić i z wyniku jestem zadowolony - stwierdził po meczu trener zwycięzców, Andrej Gusow.

 

Opolanie znów zagrali bardzo skuteczny i przyjemny dla oka hokej. Goście dotrzymywali Orlikowi kroku tylko do połowy drugiej tercji, a potem już nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Milan Baranyk przeżywa w Opolu drugą lub trzecią młodość. Świetnie grał w piątek w Jastrzębiu, a wczoraj strzelił gola i zaliczył asystę. Oświęcimianie poderwali się na początku trzeciej odsłony, ale stać ich było tylko na honorowego gola.

 

TATRYSKI PODHALE NOWY TARG - TAURON KH GKS KATOWICE 6:3 (1:1, 3:1, 2:1)
0:1 - Rohtla - Grof - Rąpała (6:34), 1:1 - Jaśkiewicz - Kolusz - Wielkiewicz (10:49), 1:2 - Łopuski - Deveczka - Martinka (26:34), 2:2 - Tomasik - Jaśkiewicz - Kolusz (29:40), 3:2 - Różański (30:58), 4:2 - Zapała - Biezais - Kolusz (36:30 w przewadze), 5:2 - Sulka - Zapała - Siuty (47:19), 5:3 - Malasiński - Deveczka - Sawicki (47:34), 6:3 - Kolusz - Biezais (59:45, do pustej)
Kary: Podhale - 14 min, GKS - 18 (2 techn.) min.

POLONIA BYTOM - AUTOMATYKA GDAŃSK 4:2 (1:1, 2:0, 1:1)
0:1 - Dolny - Stasiewicz (11:53), 1:1 - Krzemień (17:06, karny), 2:1 - Kozłowski - Stoklasa - Salamon (27:00), 3:1 - Stoklasa - Turon (39:11, w przewadze), 3:2 - Vitek - Polodna (43:37), 4:2 - Kozłowski - Danieluk (56:44).
Kary: Polonia - 8 min, Automatyka - 31 min (kara meczu dla Rompkowskiego).

GKS TYCHY - ANTEO NAPRZÓD JANÓW 9:2 (1:1, 4:1, 4:0)
1:0 - Witecki - Woźnica (8:13), 1:1 - Pohl - Jaros - Kosakowski (12:11), 2:1 - Witecki - Pociecha (20:52), 3:1 - Cichy - Kolanos (26:19), 4:1 - Szczechura - Cichy (29:53, w osłabieniu), 5:1 - Kolanos - Cichy - Ciura (32:53), 5:2 - Rajski - Adamus - Parizek (37:09), 6:2 - Jeziorski - Kogut (43:10, w osłabieniu), 7:2 - Witecki - Woźnica (51:55), 8:2 - Kolanos (53:17), 9:2 - Pociecha - Cichy (55:18, w przewadze).
Kary: Tychy - 6 min, Naprzód - 4 min.

PGE ORLIK OPOLE - UNIA OŚWIĘCIM 4:1 (0:0, 2:0, 2:1)
1:0 - Stopiński - Kostek - Lorek (26:53), 2:0 - Kisielewski - Przygodzki - Stopiński (39:19), 3:0 - Baranyk - Hoog - Wąsiński (43:12), 3:1 - Paszek - Piotrowicz - Gębczyk (45:31), 4:1 - Kisielewski - Hoog - Baranyk (53:15).
Kary: Orlik - 14 min, Unia - 4 min.

 

 

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PBUżytkownik anonimowy
~PB :
No photo~PBUżytkownik anonimowy
TYLKO PB super jedziemy dalej
27 lis 17 13:57
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii