Rudolf Rohaczek: Tylko jeden zespół mógł wygrać!

Rudolf Rohaczek
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: SPORT

To charakterne chłopaki i jestem z nich dumny. Od Radziszewskiego po ostatniego rezerwowego - powiedział trener "Pasów".

To była niesamowita walka w tych finałach. I tylko mogę ubolewać, że tylko jeden zespół mógł wygrać, bo oba zasłużyły na słowa uznania. Ze swojej strony nie pamiętam tak zaciętych i wyrównanych finałów. Byliśmy dobrze przygotowani, a dodatkowo Sanok nas nakręcił i dlatego wytrzymaliśmy. Dobrze trenowaliśmy w reprezentacyjnej przerwie, a ponadto im bliżej końca tym większa adrenalina i wówczas nie czuję się zmęczenia. Nie wiem który mecz był najtrudniejszy, ale pewnie ten ostatni, bo trzeba było zrobić ten najważniejszy krok. Jednak ten szósty, zwycięski w Tychach był dla nas kluczowy. Po kilku przegranych trzeba było coś zmienić i nam się udało. To jednak zasługa zawodników, bo oni grali. Chłopaki pokazali niesamowite charaktery i wszystkim za to dziękuję, bo zrealizowali to co mieli do zrobienia. To niesamowity zespół począwszy od Radziszewskiego do ostatniego rezerwowego. To naprawdę, powtarzam, niesamowita ekipa. Prezesowi, profesorowi Filipiakowi chciałbym podziękować za wsparcie bo był z nami od początku do końca play offu. Teraz staram się teraz nie myśleć o Lidze Mistrzów i całym przyszłym sezonie, ani dziś, ani jutro, ani przez następny tydzień. Pewnie po tygodniu znów zatęsknię za hokejem!

 

Z tej samej kategorii