Odmieniony GKS Katowice wraca do „Satelity”!

GKS Katowice hokej
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Hokeiści z Katowice po raz pierwszy w tym sezonie zagrają na własnym lodzie z Toruniem i liczą na komplet punktów.

Mało kto wierzył, że hokejowy zespół z centrum Katowic powróci do „Satelity” usytuowanego tuż przy „Spodku”. Tymczasem w ekstralidze pojawił się KH GKS Katowice. Wszystko działo się w ekspresowym tempie, bo na początku lipca ogłoszono o reaktywowaniu klubu i rozpoczęto poszukiwanie graczy. Od sierpnia rozpoczęły się regularne treningi i efekty tej „łapanki” teraz widać. Katowicki zespół po 4 spotkaniach ma zerowe konto. Ta młoda drużyna, której towarzyszy ogromna presja, będzie miała okazję przedstawić się własnej publiczności w meczu z Nestą Miresem Toruń i po raz pierwszy w tym sezonie zagra w „Satelicie” o ligowe punkty.

Cierpliwość wskazana
Jacek Płachta, selekcjoner reprezentacji i zarazem trener GKS Katowice, doskonale zdawał sobie sprawę, że ten sezon będzie swoistym eksperymentem i już na początku apelował o cierpliwość. - My dopiero nadrabiamy straty jakie mieliśmy z okresu przygotowawczego - przekonuje szkoleniowiec. - Mamy wielu młodych chłopaków, którzy dopiero się uczą gry na tym szczeblu. Dotychczas grali niewiele, zazwyczaj epizody. W dotychczasowych meczach wcale nie było źle, ale zawsze czegoś brakowało. Porażki były nieznaczne, bo w kluczowych momentach rywale byli lepsi i decydowały detale. W Oświęcimiu mieliśmy kilka wyśmienitych okazji, ale nie było zawodnika, który wepchnąłby krążek do siatki. Z kolei w Opolu, dla przykładu, prowadzimy 2:1, ale łapiemy dwie kary i doświadczeni zawodnicy zagraniczni przechylają szalę zwycięstwa na korzyść Orlika. My takich doświadczonych hokeistów nie mamy i stąd też to wszystko obraca się przeciwko nam. Będzie nam trudno odrobić straty z początku sezonu, ale wcale nie rezygnujemy z walki o jak najwyższą lokatę.

Przełamanie?
Teraz pierwsze spotkanie we własnej hali i to z przeciwnikiem, który jest w zasięgu katowickiej ekipy. - Mamy wielu młodych zawodników, do których też należę i warto byłoby już teraz przełamać tę niefortunną passę - uśmiecha się Dominik Nahunko, dla którego historia zatoczyła koło. Tata Mieczysław przechodził z GKS-u do Zagłębia Sosnowiec, zaś syn zaliczył drogę odwrotną. - Dla nas wszystkich to nowa sytuacja i na pewno brakuje nam jeszcze zgrania. Popełniamy błędy w najmniej oczekiwanym momencie. Rywal na pewno jest do „ugryzienia” i wierzę, że odniesiemy pierwsze zwycięstwo. Jednak będą emocje związane z debiutem i warto byłoby je jak najszybciej opanować.
Toruński zespół dwa dni temu w derbach północy kraju wygrał z beniaminkiem Automatyką Stoczniowcem 2014 jednym golem. Jednak pierwsze punkty skasował, a teraz pora na Katowice.

Alarmu nie ma
Jeżeli zespół, szczególnie taki jaki jest w Katowicach, nie przepracuje solidnie okresu przygotowawczego, to trudno oczekiwać cudów. - I dlatego jeszcze alarmu nie ma i spokojnie czekamy na trzy najbliższe mecze - podsumowuje dyrektor ds. sportowych, Karol Pawlik. - Gramy z Toruniem, Gdańskiem oraz Orlętami i dopiero wówczas spotkamy się z drużyną, i dokonamy podsumowania. Co nam wyszło, gdzie popełniliśmy błędy i co trzeba poprawić. Byłoby fajnie wygrywać, bo stanowiłoby to poważne wsparcie dla tej młodzieży. Jeżeli nie zabraknie konsekwencji, to jestem przekonany, że nasze konto nie będzie puste.
Między słupkami stanie Władysław Grajewski, Białorusin z polskim paszportem i zostanie wystawiony na poważną próbę. 20-latek miał być zmiennikiem doświadczonego Matusza Kostura, ale ten doznał kontuzji kolana i musiał przejść badania rezonansem magnetycznym. Niebawem poznamy diagnozę i zobaczymy jak długo będzie musiał pauzować.
Gdy hokeiści HC GKS powrócili do ekstraligi, wówczas na inauguracyjnym meczu w „Satelicie” pojawił się nadkomplet publiczności. Teraz nowi hokeiści, pod nieco zmienionym szyldem KH GKS, ponownie liczą na mocne wsparcie kibiców. Doping może wyzwolić dodatkową energię, jakże potrzebną, by zdobyć pierwsze punkty.

Polska Hokej Liga
Wtorek, 27 września
TYCHY, 18.00: GKS - Unia Oświęcim.
NOWY TARG, 18.00: TatrySki Podhale - JKH GKS Jastrzębie.
KATOWICE, 18.30: KH GKS - Nesta Mires Toruń.
KRAKÓW, 18.30: Comarch Cracovia - Tempish Polonia Bytom.
SOSNOWIEC, 19.00: Orlęta - PGE Orlik Opole.

 

Z tej samej kategorii