Podhale wyeliminuje jednego z faworytów do tytułu?!

Podhale Nowy Targ
 fot. Chwieduk Michał  /  źródło: newspix.pl

Hokeistom z Nowego Targu potrzebne jest jedno zwycięstwo z Cracovią, by awansować do półfinału play offu.

WŁODZIMIERZ SOWIŃSKI: Radośnie było w drodze powrotnej do Nowego Targu po zwycięstwach w Krakowie?

 

MAREK ZIĘTARA: - Tonowaliśmy nastroje i dmuchaliśmy na zimne, bo z własnego doświadczenia wiem, jak trudne zadanie przed nami. W play offie można czuć się zwycięzcą dopiero, gdy pokonuje się rywala w decydującej potyczce. Wszystko jeszcze przed nami, ale nie ukrywam, że mam satysfakcję z dotychczasowych osiągnięć Podhala. Przecież w sezonie zasadniczym mamy na rozkładzie wszystkie drużyny ze ścisłej czołówki, zaś piąte miejsce przed ostatnim akordem sezonu jest satysfakcjonujące.


Triumf taktyki w Krakowie - z takimi głosami spotkaliśmy po wygranych Podhala. Pański punkt widzenia?


MAREK ZIĘTARA: - Nie jest mi zręcznie mówić o taktyce, z wiadomych względów. Cieszę się po prostu, że zespół w trudnych momentach jest cierpliwy i konsekwentny, a przecież średnia wieku wynosi zaledwie 22 lata. Wiodącą rolę odgrywają doświadczeni zawodnicy, ale przy nich z meczu na mecz młodzi nabierają doświadczenia. Prowadzimy z Cracovią 2-0, ale droga do awansu jest daleka, bo trzeba wygrać tylko i aż jeden mecz. Mam szacunek dla rywala, bo w swoich szeregach posiada wielu reprezentantów kraju i wartościowych zawodników. Wiem, że nie powiedzieli ostatniego słowa i będą starali się odwrócić losy rywalizacji. Koncentrujemy się więc na dzisiejszym meczu i nie wybiegamy w przyszłość. Liczy się tu i teraz.


Czy przygotowania do być może najważniejszego meczu w sezonie były pod jakimś względem szczególne?


MAREK ZIĘTARA: - Pojechaliśmy rutynką (śmiech). Po powrocie z Krakowa w poniedziałek rano mieliśmy spotkanie na lodowisku i zajęcia indywidualne. Jeżeli ktoś uznał, że potrzebuje odwiedzić siłownię czy lód, mógł to zrobić. Wczoraj były już zajęcia zgodnie z harmonogramem i tylko złamany palec Sebastiana Łabuza mąci nam dobre humory. O jego grze nie ma mowy. Luka w obronie będzie dość wyraźna, ale trzeba sobie i bez niego poradzić.

 

Polska Hokej Liga

 

Środa, 4 marca

Trzecie mecze ćwierćfinałowe play offu

 

OŚWIĘCIM, 18.00: Unia - GKS Tychy (stan rywalizacji 0-2)

 

NOWY TARG, 18.00: Podhale - Comarch Cracovia (stan rywalizacji 2-0)

 

JANÓW, 18.30: Naprzód - JKH GKS Jastrzębie (stan rywalizacji 0-2)

 

OPOLE, 18.30: Opole - Ciarko PBS Bank Sanok (stan rywalizacji 0-2)

 

Z tej samej kategorii