Łotysz postrachem opolan. "Idealny wstęp do play-off"

Tempish Polonia Bytom - PGE Orlik Opole
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Polonia Bytom świetnie rozpoczęła rywalizację w ćwierćfinale Polskiej Hokej Ligi, odnosząc dwa zwycięstwa nad Orlikiem Opole. Jednym z bohaterów gospodarzy był Łotysz Elvijs Biezais.

25-letni napastnik zarówno w pierwszym, jak i drugim meczu wpisał się na listę strzelców. We wtorek Polonia wygrała 6:3. Wczorajszy mecz miał bardziej dramatyczny przebieg. W 54. minucie, gdy na tablicy widniał wynik 3:3, Biezais wykorzystał błąd bramkarza rywali i odegrał krążek do Tomasza Kozłowskiego, który ustalił wynik spotkania.

 

- We wtorek zagraliśmy dobrze w defensywie i mieliśmy dużo okazji do zdobycia gola. To był klucz do zwycięstwa. Dzień później powstaliśmy z kolan i do końca walczyliśmy o zwycięstwo. Opłaciło się - powiedział Łotysz, który w obu meczach strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty.

 

- Początek tej fazy jest dla mnie bardzo dobry. Ważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy dwa mecze u siebie. To jest idealny wstęp do play-off - podsumował występy swoje i swojej drużyny. Przyznał jednocześnie, że rewanż w Opolu (w niedzielę i poniedziałek) będzie nie mniej ciężki. - Myślę, że najbliższe mecze będą miały podobny przebieg. Orlik to dobry zespół i trudno grać przeciwko niemu. Wszystkie mecze będą na styku - podkreślił Elvijs Biezais.

Z tej samej kategorii