"Pasy" będą bronić pierwszego miejsca do upadłego

Przy krążku Damian Słaboń.
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Tyscy obrońcy tytułu mistrzowskiego mogą jeszcze zluzować Cracovię na pozycji lidera, ale pod Wawelem nikt tego nie bierze pod uwagę.

Ostatniego stycznia zakończy się runda zasadnicza ekstraligi, a do wyjaśnienia pozostała tylko jedna, za to najważniejsza zagadka. GKS Tychy, obrońca tytułu mistrzowskiego, ma jeszcze szansę na pierwsze miejsce, ale musi wygrywać do samego końca i ewentualnie liczyć na potknięcie Cracovii. Podział kolejnych miejsc, z jednym małym wyjątkiem, jest już znany. Jedynie w grupie słabszej bytomska Polonia rywalizuje z Orlikiem Opole o 7. lokatę. I o tym, kto je zajmie, zadecyduje zapewne bezpośrednie spotkanie.
Nie tak dawno zastanawialiśmy się, czy krakowski zespół dopadł kryzys, bo nie wygrywał na własnym lodzie w regulaminowym czasie. Rafał Radziszewski, jeden z liderów „Pasów” , przekonywał wówczas, że to tylko drobna zadyszka. Trener Rudolf Rohaczek również odrzucał spekulacje o kryzysie. A hokeiści potwierdzili słowa bramkarza i szkoleniowca, wygrywając wyjazdowe potyczki z Unią 5:2 i Ciarko 4:3. Niemniej przed nimi poważne wyzwania: najpierw wyjazd do Nowego Targu, gdzie o punkty zawsze jest trudno, a potem dwumecz u siebie i na wyjeździe z Tychami. Trudno przypuszczać, by w dwóch ostatnich potyczkach z Jastrzębiem (wyjazd) oraz z Unia (u siebie) „Pasy” straciły punkty.
Z zespołem pożegnał się czeski obrońca Michal Grman, który podpisał kontrakt pod koniec listopada i rozegrał 15 meczów (13 ligowych oraz 2 pucharowe), ale nie spełnił oczekiwań. To sygnał, że działacze będą rozglądali się za defensorem przed zamknięciem okna transferowego.
- W Nowym Targu chcemy się zrewanżować za porażkę na własnym lodzie 1:4. ale zdajemy sobie sprawę ze skali trudności - mówi doświadczony napastnik, Damian Słaboń. - Mamy pięć meczów do końca sezonu zasadniczego i chcemy pozostać na pierwszym miejscu. Stąd dzisiejsza potyczka jawi się jako kluczowa. Podhale to niewygodny rywal, ale my znamy swoją wartość.
Cracovia chce odzyskać tytuł i ma bogate plany startu w Lidze Mistrzów, ale najpierw musi wygrać w Nowym Targu.

 

Z tej samej kategorii