Naprzód Janów: Mocne brzmienie

Pikinik Rodzinny
 źródło: Materiały prasowe

Big Cyc oraz Czarno-czarni wspierają hokeistów Naprzodu Janów po powrocie do ekstraligi.

Naprzód Janów powraca do Polskiej Hokej Ligi z przytupem oraz mocnym brzmieniem. Chce to zaakcentować właśnie w Janowie, Nikiszowcu czy Giszowcu. Działacze klubu wpadli na ciekawy pomysł, by zaprezentować się znacznie szerszej publiczności niż tylko kibice hokejowi. Już w najbliższą niedzielę w Parku Bolina przy ul. Leśnego Potoku zostanie zorganizowany "Piknik rodzinny z Naprzodem Janów". Impreza pomyślana została z dużym rozmachem i zapewne każdy, kto odwiedzi ten park, znajdzie coś ciekawego dla siebie. Publiczność będzie miała okazję poznać wszystkie zespoły w poszczególnych kategoriach wiekowych, nie wyłączając żeńskiej drużyny Kojotek.

 

Wspólna zabawa

 

- Nasz klub ma odpowiednią markę i chcieliśmy ją przypomnieć szerszej publiczności - mówi prezes klubu Janusz Grycner. - Mieliśmy ciekawy pomysł, który z czasem ewoluował, a program się rozrastał. W efekcie doszliśmy do imprezy plenerowej, która potrwa od południa do 22.00.
O godz. 11.00 będzie msza św. w intencji klubu w kościele św. Anny w Nikiszowcu, a potem impreza w Parku Bolina. Dzieci i młodzież będą mogli uczestniczyć w grach i zabawach, m.in. w "kąciku malucha" będzie można pokolorować... hokeistę. Dla nieco starszych będzie ścianka wspinaczkowa, most linowy czy strzelnica. Przewidziano nie tylko quiz o hokeju, ale również pokazy fizjoterapeutów leczących poprzez ruch.
Zumba Magdalena, Basi Show, Cheers, Blaf - czeska kapela z pobliskiego Jablunkova, Studio Sztama - te zespoły zaprezentują się publiczności, zaś w międzyczasie przedstawią się hokejowe zespoły Naprzodu. Gwiazdami wieczoru będą Czarno-Czarni (18.00-19.20), tuż po ich występie przedstawią się hokeiści Naprzodu, a po nich na scenie pojawi się "Big Cyc" ze swoim liderem Krzysztofem Skibą.

 

Sportowo liczniejsi i... silniejsi
Zespół Naprzodu został skonstruowany na miarę możliwości finansowych klubu. Zaledwie 5-6 zawodników utrzymuje się z gry, reszta natomiast łączy pracę zawodową z treningami i meczami.
- Chcemy się pochwalić pracą z najmłodszymi i młodzieżą oraz awansem seniorów, stąd też pomysł pikniku - dodaje prezes Grycner. - Klub zrzesza około 500 osób, w tym 350 dzieciaków w różnych grupach wiekowych. Jesteśmy jednym z nielicznych klubów, który ma zespoły w każdej kategorii wiekowej oraz klasy sportowe w szkołach nr 51 i 53. Mamy reprezentantów kraju w obu drużynach U'18 oraz U'20, więc o przyszłość hokeja w Janowie jestem spokojny. Zespół seniorów powinien osiągnąć stabilizację w tym sezonie. Gdy zdobywaliśmy awans, wówczas przyrzekłem, że wszyscy znajdą miejsce w drużynie w ekstralidze. Kilku zawodników jednak zrezygnowało, bo nie mogło pogodzić obowiązków zawodowych z treningami i meczami. Doszło też kilku doświadczonych, którzy mają zapewnić jakość tej drużynie. Osobiście nie jestem zwolennikiem rozgrywek ligowych bez spadków i awansów, bo to wpływa demobilizująco na ekipę. Nadto w naszym hokeju następuje... "falandyzacja" przepisów, stąd też na przykład proces licencyjny trwa w nieskończoność.
Piknik ma sprawić, że Naprzód zyska nowych fanów, choć hokej w tej dzielnicy Katowic już dawno temu na dobre zapuścił korzenie...

 

Z tej samej kategorii