Bracia Nalewajkowie dali wygraną JKH GKS-owi

JKH GKS Jastrzebie - KS Unia Oswiecim
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Pierwszy akt podróży na północ Polski podopieczni Roberta Kalabera mogą zaliczyć do udanych. Pokonali Nestę Toruń.

Po raz pierwszy w tym sezonie w kadrze JKH GKS-u na mecz ligowy pojawił się Kamil Świerski. Zawodnik ten pauzował ponad miesiąc, po tym, jak w okresie przygotowawczym dostał na treningu krążkiem i miał uszkodzony oczodół. Jego drużyna lepiej rozpoczęła mecz i przeważała w pierwszej odsłonie. To skończyło się bramką, kiedy Adrian Jaworski, obrońca Nesty popełnił fatalny błąd, a Tobiasz Bigos podał do Radosława Nalewajki, który pokonał Michała Plaskiewicza. Z prowadzenia jastrzębianie nie cieszyli się jednak zbyt długo. Wspomniany Bigos powędrował na ławkę kar, a Miłosz Lidtke już po 15. sekundach wykorzystał grę w przewadze.

Sporo emocji było w drugiej odsłonie. Najpierw pięściarski pojedynek stoczyli Artur Kourach i Łukasz Nalewajka. Obaj musieli po nim odpoczywać przez cztery minuty. Chwilę później, w odstępie niespełna minuty, stało się coś dziwnego. Dwóch torunian powędrowało na ławkę kar za... celowe wystrzelenie krążka poza taflę! Jastrzębianie szybko, bo po 14 sekundach wykorzystali przewagę, a do siatki trafił Tomasz Kominek. Przewagę gości powiększył Łukasz Nalewajka, ale na początku tercji trzeciej kontaktową bramkę strzelił Siergiej Kukuszkin. Przez całą trzecią odsłonę trwała walka o zwycięstwo. Jastrzębianie dobrze się jednak bronili, groźnie kontrując i to oni zainkasowali niezwykle ważne trzy punkty w kontekście walki o czołową szóstkę.

Od razu po wczorajszym spotkaniu w Toruniu, jastrzębianie udali się do Gdańska, gdzie spędzili noc. Dziś, meczem ze Stoczniowcem, zainaugurują rundę rewanżową pierwszej fazy sezonu zasadniczego.

 


NESTA MIRES TORUŃ – JKH GKS JASTRZĘBIE 2:3 (1:1, 0:2, 1:0)
0:1 – R. Nalewajka – Bigos (11:07), 1:1 – Lidtke – Fraszko – Dołęga (12:57, w przewadze), 1:2 – Kominek – Laszkiewicz – Latal (31:18, w podwójnej przewadze), 1:3 – Ł. Nalewajka – Świerski (36:39), 2:3 – Kukuszkin – Jaworski – Minge (40:28).
NESTA: Plaskiewicz; Jaworski (4) – Żyliński, Trachanow – Lidtke (4), Kourach (4) – Podsiadło, Skólmowski – Heyka; Minge – Kukuszkin – Kalinowski, Dołęga – Fraszko – Michajłau, Wiśniewski – Ćwikła – Stasiewicz, Alimow – Winiarski (2) – Naparło. Trener Leszek MINGE.
JKH GKS: Zabolotny; Charvat – Latal, Bigos (2) – Gimiński, Kubesz – Michałowski, Peslar – Chorążyczewski; Laszkiewicz – Paś – Kominek, R. Nalewajka – Wróbel – Świerski, Ł. Nalewajka (6) – Kulas – Matusik, Bichta – Kącki – Pelaczyk (2). Trener Robert KALABER.

 

Z tej samej kategorii