JKH GKS Jastrzębie: Dzisiaj kluczowy mecz z Sanokiem

JKH GKS JASTRZEBIE - COMARCH CRACOVIA KRAKOW
 fot. Paweł Berek  /  źródło: Pressfocus

Hokeiści z Jastrzębia po raz pierwszy w tym sezonie wystąpią w komplecie.

Hokeiści z Jastrzębia po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentują się w optymalnym zestawieniu, wysyłając tym samym sygnał, by ich nie skreślać w walce o półfinały.

 

 

Robert Kalaber, trener JKH GKS, to wytrawny strateg, a dowiódł tego zarówno w zeszłym, jak i w tym sezonie. Przez ostatnie 3 tygodnie zespół przygotowywał się z myślą o potyczkach z Sanokiem.
- Pierwsze spotkanie ma kluczowe znaczenie dla całej rywalizacji, stąd też pełna koncentracja i mobilizacja – mówi doświadczony napastnik JKH,Mateusz Danieluk. - Oczywiście nie możemy bagatelizować pojawienia się w Sanoku Cichego i Szczechury i trzeba to traktować w kategoriach poważnego wzmocnienia. Niemniej nazwiska to nie wszystko, musi być jeszcze... drużyna. Jestem dobrej myśli, bo w ostatnich latach play off w naszym wykonaniu był dobry i chcemy tę tradycję podtrzymać.


W Jastrzębiu jedyną zagadką jest obsada bramki. Tuż przed zamknięciem okna transferowego sfinalizowano umowę ze Słowakiem Viktorem Volentierem. Bronił on w meczach kontrolnych z Polonią Bytom, ale za dużo pracy nie miał. Zatem albo Volentier, albo David Zabolotny – to chyba jedyny dylemat trenera Kalabera. No, może jest jeszcze drugi: czy zagrać od początku na cztery formacje...


Drużyna z Sanoka zaangażowała nie tylko Cichego i Szczechurę, ale i Maksima Kartoszkina, z którego zrezygnowały Tychy. Sanoccy działacze nie ukrywają, że interesuje ich mistrzostwo, stąd też kontrakty na „ostatnią chwilę”. 

 

Z tej samej kategorii