Orlik Opole: Jak trwoga, to do... Szopińskiego

Orlik Opole
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Działacze Orlika Opole w poprzednim sezonie pozyskali sponsora (PGE) i postanowili nie przedłużać umowy z Jackiem Szopińskim, który udanie prowadził zespół w niezwykle trudnych czasach. Opolanie mieli w sezonie dwóch kanadyjskich fachowców, którzy nie spełnili oczekiwań. Jak trwoga, to zwrócili się do... Szopińskiego.

Działacze Orlika Opole w poprzednim sezonie pozyskali sponsora (PGE) i postanowili nie przedłużać umowy z Jackiem Szopińskim, który udanie prowadził zespół w niezwykle trudnych czasach. Opolanie mieli w sezonie dwóch kanadyjskich fachowców, którzy nie spełnili oczekiwań. Jak trwoga, to zwrócili się do... Szopińskiego. Uzgodniono warunki i podpisano dwuletni kontrakt.
- Zajęcia ruszają od najbliższego poniedziałku, ale powoli zaczynamy kompletować kadrę, która będzie składała się głównie z wychowanków - informuje nowy-stary trener. - Szkoda, że Mateusz Stopiński, czołowy obrońca, postanowił zrezygnować z gry, bo ma jakiś inny pomysł na życie. Z kolei jego młodszy brat Filip, który jest napastnikiem, zostaje z nami. Na razie chcemy się zająć składem krajowym, zaś zagraniczni zawodnicy pojawią się, gdy będziemy mieli wychodzić na lód. Na razie chcemy solidnie się przygotować w siłowni oraz w terenie, bo bez tej bazy wyjściowej nie będzie mowy o dobrej grze w sezonie. Nie obiecywałem i nie obiecuję „złotych gór”, ale chcemy być zespołem grającym stabilnie i sprawiać kłopoty faworytom.
Jako pierwsi z obcokrajowców kontrakty podpisali bracia Radek i Vaclav Meidlowie. Ten pierwszy jest dobrze znany na naszych lodowiskach, bowiem występował w bytomskiej Polonii i ostatnio w Orliku. Z kolei ten drugi swego czasu przebywał na testach w GKS-ie Tychy. 

 

Z tej samej kategorii