Pożegnanie z Demkowiczem. Czy nowy trener rozwiąże problemy Polonii?

Tomasz Demkowicz
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Hokejowa Polonia Bytom zakończyła współpracę z trenerem Tomaszem Demkowiczem. Mariusz Kieca od dzisiaj poprowadzi zajęcia z pierwszym zespołem. Jak długo będzie obowiązywał ten układ?

Gdybym miał kilka lat mniej, zapewne pomógłbym chłopakom na lodzie - stwierdził prezes Polonii Bytom, Andrzej Banaszczak (lat 41), pytany na okoliczność słabych wyników w tym sezonie. Później zarząd rozmawiał z trenerami Tomaszem Demkowiczem oraz Zbigniewem Szydłowskim i postanowił, że obaj przestają pracować z zespołem. Ich miejsce zajął duet trenerski Mariusz Kieca - Andrzej Secemski, którzy dzisiaj poprowadzą pierwsze zajęcia i będą przygotowywali zespół do piątkowego meczu z Naprzodem Janów.

 

Szukanie przyczyn

Przed sezonem wiele się mówiło o problemach finansowych klubu i niektórzy nawet przewidywali „czarny scenariusz”. Ostatecznie poloniści wystartowali, a zawodnicy otrzymują honorarium z drobnymi poślizgami.

 

- Mówi się o naszych kłopotach, ale zapewniam, że w ekstralidze jest kilka klubów, które mają poważne zaległości finansowe - irytuje się prezes Polonii. - Oczywiście, że u nas nie jest kolorowo, ale nie mówmy ciągle o kasie.

 

W poprzednim sezon trener Demkowicz wraz z hokeistami świętował zdobycie brązowego medalu, a na ten sukces czekano aż 21 lat. Wówczas „ojców” sukcesu było wielu. Jednak w trakcie przerwy letniej nastąpiło kilka zmian w kadrze. Przede wszystkim odeszło kilku wartościowych defensorów i gra obronna to chyba największy mankament. Niemniej siła ataku aż tak nie została osłabiona, choć nie wszyscy chyba znajdują się w wysokiej formie...

 

Mało kto się spodziewał, że drużyna po I rundzie sezonu zasadniczego zgromadzi zaledwie 7 pkt i będzie okupowała 10. miejsce. Dlaczego tak słabo spisuje się drużyna? - zapytaliśmy trenera Demkowicza po meczu z Tauronem KH GKS Katowice w piątkowy wieczór. Ten jednak nie znalazł odpowiedzi. Czary goryczy dolała niedzielna porażka w Gdańsku.

 

- Nie wiem co się dzieje, bo przecież nawet nie potrafią się cieszyć po zdobyciu gola - powiedział prezes przed posiedzeniem zarządu.

 

Właściwe rozwiązanie...

Hokeiści nie tak dawno mieli badania wydolnościowe i wypadły one okazale. Wszystko jest w porządku, ale gdy przychodzi mecz, wyraźnie ustępują rywalom. Mentalnie ustępują i stąd też kłopoty - to nasz wniosek, wysunięty na podstawie obserwacji kilku meczów. Ponadto obcokrajowcy nie są motorem napędowym tej drużyny. Odejścia Ondreja Raszki i Romana Malinika też nie wpłynęły mobilizująco na resztę zawodników.

 

- Gdybym wiedział gdzie leżą przyczyny naszej słabej gry, to pewnie przekazałbym uwagi trenerowi i razem szybko byśmy rozwiązali problem - mówi napastnik Polonii, Mateusz Danieluk. - Nie wiem czy trener jest winny, bo wina tkwi w nas wszystkich. Mnie z trenerem Demkowiczem się dobrze współpracowało i nie ma powodów się uskarżać.

 

Podczas rozmowy zarządu z trenerami nie znaleziono głównej przyczyny niepowodzeń i dlatego postanowiono się rozstać z tym duetem szkoleniowców.

 

- To chyba właściwe rozwiązanie, bo może zmiana podziałała mobilizująco na drużynę - zastanawia się głośno prezes Banaszczak.

 

Po kątach szeptano...

Pomysł zwolnienia trenera Demkowicza zrodził się wcześniej, a nie na wczorajszym posiedzeniu zarządu. Po kątach szeptano, że stery rządów ma objąć Jirzi Reznar, dobrze znany z pracy w Jastrzębiu (2010-13), zaś ostatnio prowadzący Orli Znojmo w EBEL.

 

- To prawda, że otrzymaliśmy zapytanie od jednego z agentów czy nie jesteśmy zainteresowani trener Reznarem - potwierdza prezes. - Na razie zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie...

 

Mariusz Kieca już miał okazję prowadzić pierwszą drużynę (2014-15), a ostatnio był odpowiedzialny za szkolenie młodzieży w klubie. Jego najbliższym współpracownikiem został polonista z krwi i kości, Andrzej Secemski. Dzisiaj obaj mają poprowadzić zajęcia i jak najlepiej się przygotować do piątkowego meczu w Janowie z Naprzodem.

 

Czy ten układ trenerski będzie stabilny? Tego nie wiemy, choć z logicznego punktu widzenia powinien utrzymać się do końca sezonu. Wszystko jednak zależy od wyników. Ale nie należy oczekiwać cudów, bo przecież Kieca z Secemskim nie są czarodziejami.

 

Liczba dnia

14,5 - tyle miesięcy trener Demkowicz kierował Polonią.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~kinfUżytkownik anonimowy
~kinf :
No photo~kinfUżytkownik anonimowy
I super że siemek objął stery przynajmniej będzie coś się działo w boksie i szatni a co do wyników to zobaczymy powodzenia
18 paź 12:30
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii