Jirzi Szejba i jego świta żegnają GKS Tychy!

GKS Tychy - Comarch Cracovia Krakow
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Brak mistrzostwa Polski przelał czarę goryczy. Jirzi Szejba, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, nie jest już trenerem GKS Tychy, rozwiązując kontrakt za porozumieniem stron. - Drużyna potrzebuje nowego impulsu - powiedział Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.

Po tym jak GKS Tychy w sobie tylko znany sposób przegrał - wydawać by się mogło - wygraną konfrontację o mistrzostwo Polski z Cracovią, było niemal pewne, że los trenera Jirzego Szejby jest przesądzony. W finale tyszanie prowadzili z krakowskim zespołem już 3:1, ale ponieśli trzy porażki z rzędu i puchar wpadł w ręce podopiecznych Rudolfa Rohaczka.

 

Klęska ta miała swoje konsekwencje - dziś klub poinformował, że kontrakt z trenerem GKS-u został rozwiązany za porozumieniem stron. - Poprosiliśmy trenerów o gruntowną i szczegółową analizę minionego sezonu. Musieliśmy wyciągnąć odpowiednie wnioski. Po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich czynników i aspektów, doszliśmy do wniosku, że drużyna potrzebuje nowego impulsu i pomysłu. Dziękujemy trenerowi za współpracę i życzymy dalszych sukcesów - powiedział Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.

 

Jirzi Szejba prowadził tyską drużynę od 2013 roku. Wcześniej był szkoleniowcem GKS-u w sezonie 2010/2011. Pod jego wodzą zespół zdobył jedno Mistrzostwo Polski (2015), cztery Wicemistrzostwa (2011, 2014, 2016,2017 ), Puchar Polski (2014, 2016), Superpuchar (2015) oraz 3. miejsce w Pucharze Kontynentalnym (2016). Nazwisko nowego szkoleniowca GKS-u Tychy - jak informuje klub na swojej oficjalnej stronie - zostanie podane w najbliższym czasie. Nowy trenerem GKS Tychy ma zostać 48-letni Białorusin Andrej Gusow, który ma za sobą bogatą karierę sportową, zaś ostatnio pracował Szachiotrze Soligorsk.

 

W Tychach zapadły także pierwsze decyzje kadrowe. Klub nie przedłużył wygasających kontraktów ze Stefanem Żigardym, Miroslavem Zatko, Petrem Kuboszem, Jaroslavem Kristkiem i Andreją Makrovem. GKS złożył również umowę przedłużenia umowy Marcinowi Koluszowi, ale ta nie została przez zawodnika przyjęta. „Kolos” być może wyląduje w KH GKS Katowice.

Z tej samej kategorii