GKS Tychy wrócił na fotel lidera

GKS Tychy - JKH GKS Jastrzebie
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Po awansie do półfinału Pucharu Kontynentalnego tyszanie nie mieli problemu z pokonaniem gości z Jastrzębia.

Kiedy w niedzielę wicemistrzowie Polski pieczętowali swój sukces w europejskich rozgrywkach, jastrzębianie u siebie odebrali dwa punkty mistrzom Polski z Cracovii, więc można było zakładać, że bezpośrednie starcie GKS-u Tychy z JKH będzie ciekawe.

 

Jednakże jastrzębianie rozpoczęli dziś mało skoncentrowani i stracili gola już po pierwszej groźniejszej akcji gospodarzy. Za chwilę Mateusz Bepierszcz trafił w słupek, a jeszcze szansę miał Patryk Kogut i goście się ocknęli. Jastrzębianie spróbowali kilku kontr, ale ich zapędy przerwał Miroslav Zatko, który raczej nietypowo, jak na tego obrońcę, z bliska podwyższył prowadzenie GKS-u.

 

W 29 min w słupek trafił Kamil Kalinowski, a za moment Marcin Kolusz uderzył w „krótki” róg i było 3:0. Gdy na ławkę kar trafił Radosław Nalewajka, czwartego gola zdobył Martin Vozdecky, więc podczas kolejnej kary, Tobiasza Bigosa, wielką niespodzianką był gol jastrzębian na 1:4. Goście jednak nie zdążyli się tym dość niespodziewanym powodzeniem nacieszyć, bo po 38 sekundach już piąty krążek do ich siatki wpakował Bartłomiej Jeziorski, a stało się to jeszcze w tej samej przewadze.

 

Na początku trzeciej tercji potrzebna była analiza wideo, by uznać bramkę Jarosława Rzeszutki, a potem już mocno odprężonych tyszan skarcił trochę R. Nalewajka, wykorzystując spory błąd defensywy. Naszpikowany młodzieżą JKH zwietrzył jeszcze szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki, ale tyszanie już tak mocno się nie mylili. Zasłużone zwycięstwo GKS-u pozwoliło temu zespołowi wrócić na pozycję lidera Polskiej Hokej Ligi.

 

 

GKS TYCHY - JKH GKS JASTRZĘBIE 6:2 (2:0, 3:1, 1:1)
1:0 - Komorski - Ciura - Kubosz (1:04), 2:0 - Zatko - Kolusz (14:59), 3:0 - Kolusz - Bepierszcz - Zatko (28:17), 4:0 - Vozdecky - Kristek - Pociecha (30:18, w przewadze), 4:1 - Paś - Laszkiewicz (31:42, w osłabieniu), 5:1 - Jeziorski - Galant - Kubosz (32:20, w przewadze), 6:1 - Rzeszutko - Bagiński (42:20), 6:2 - R. Nalewajka (46:34)

 

GKS: Kosowski; Zatko - Kotlorz (2), Kubosz - Ciura, Bryk - Pociecha, Górny - Gazda; Bepierszcz - Kalinowski - Kolusz, Jeziorski - Komorski - Galant, Vozdecky - Kristek - Kogut, Woźnica - Rzeszutko (2) - Bagiński. Trener Jirzi SZEJBA.
JKH: Zabolotny; Bigos (2) - Gimiński, Chavrat - Chorążyczewski, Michałowski, Ludwiczak, Balcerek; Ł. Nalewajka - Paś - Laszkiewicz, Kominek - Kulas (2) - R. Nalewajka (2), Świerski - Wróbel - Pelaczyk, Matusik - Kącki - Bichta. Trener Robert KALABER.

Z tej samej kategorii