Cracovia w finale Pucharu Polski. Jastrzębian dobił kuriozalny gol

JKH GKS JASTRZEBIE - COMARCH CRACOVIA KRAKOW
 fot. Paweł Berek  /  źródło: Pressfocus

Drużyna Comarch Cracovia Kraków pokonała zespół JKH GKS Jastrzębie 3:0 (1:0, 2:0, 0:0) w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Polski w hokeju na lodzie i wywalczyła awans do środowego finału.

Pierwsza tercja należała do jastrzębian, tyle że... nie potrafili tego udokumentować bramkami.  Jak chociażby w 14 minucie, kiedy bramkarz Cracovii obronił aż trzy dobitki. Chwilę później „Pasy” wyszły już na prowadzenie. Kapitalnie zagrał Kapica do najeżdżającego na drugi słupek Novajovky’ego, a ten tylko dołożył łopatkę kija i krążek wylądował w bramce strzeżonej przez Zabolotnego.

 

Krakowianie niczym wytrawny bokser pozwolił się wyszumieć przeciwnikowi - zablokowali kilka ciosów i skutecznie kontrowali. Akcje Guzika i Kapicy jeszcze nie zakończyły  się bramkami, ale do trzech razy sztuka. W 28 min. Drzewiecki zza bramki rywala podał do koła bulikowego Guzikowi, a ten na drugi słupek do Pasiuta, który nie miał problemów z ulokowaniem „gumy” w pustej bramce. 

 

Jednak to co się wydarzyło w 34 min. będzie internetowym hitem. Zaś bohaterem Zabolotny. Miał mnóstwo czasu i miejsca, by odegrać krążek, bo jego zespół grał w przewadze. Zrobił to tak niefortunnie, że posłał go do własnej bramki (ostatni w posiadaniu był Dziubiński i jemu przypisano gola).  Jastrzębianie mieli sytuacje,  ale nie potrafili ulokować krążka nawet w pustej bramce. 

 

W pierwszych minutach trzeciej tercji sytuacje sam na sam nie wykorzystali Bordowski i Laszkiewicz. Potem  jastrzębianie motali się jak ryba w sieci, a krakowianie spokojnie kontrolowali wydarzenia na tafli.

 

Cracovia – JKH GKS Jastrzębie 3:0 (1:0, 2:0, 0:0)

1:0 - Novajovsky (16:51 w przewadze)

2:0 - Pasiut (27:06)

3:0 - Dziubiński (33:12 w osłabieniu)

Cracovia: Radziszewski; Rompkowski – Grman, Novajovsky (2) – Noworyta (2), Wajda – Kruczek, Dutka – Dąbrowski; Svitana – Dziubiński (2) – Szinagl (2), Urbanowicz – Słaboń – Kapica, Drzewiecki – Pasiut – Guzik, Kisielewski – Wróbel – Domogała. Trener Rudolf Rohaczek.

JKH: Zabolotny; Bigos (2) – Górny, Pastryk – Gimiński (2), Janaczek – Latal (2), Szczurek – Vrana; Laszkiewicz – Ł. Nalewajka (2) – Bordowski,  Danieluk – Stantien – Kulas, R. Nalewajka – Petro – Plichta, Stasiewicz – Jaworski – Matusik. Trener Robert Kalaber.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~LAJKONIKUżytkownik anonimowy
~LAJKONIK :
No photo~LAJKONIKUżytkownik anonimowy
TYLKO WIELKA CRACOVIA UKOCHANA
29 gru 15 20:10
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii