Comarch Cracovia broni pozycji lidera, ale rywale czyhają

Comarch Cracovia
 fot. Berek Paweł  /  źródło: Pressfocus

Druga część sezon zasadniczego po podziale na grupy będzie znacznie trudniejsza, bo teraz najlepsi grają między sobą.

Hokeiści Comarch Cracovii po dwóch rundach i podziale na grupy, silniejszą i słabszą, są liderami i teraz im przyjdzie im bronić tej pozycji, by przystąpić do play offu z nr 1. Nie będzie to wcale łatwe, bo przecież ta część sezonu zasadniczego będzie trudniejsza, gdyż co rusz trzeba się potykać z zespołami o podobnych umiejętnościach. Na początek „Pasom” przyjdzie się dwa razy zmierzyć na własnym lodzie z zespołami z Sanoka i Nowego Targu.


- Widok z góry jest dla nas przyjemny, ale wcale się nim nie upajamy, bo do końca sezonu zasadniczego jeszcze daleko - wyjaśnia trener Cracovii, Rudolf Rohaczek. - Cieszymy się z osiągnięć zespołu, ale przecież mogło być jeszcze lepiej. Teraz dopiero nadchodzą prawdziwe testy, bo w tej grupie są przecież cztery drużyny o podobnych umiejętnościach. Ta 12-zespołowa liga nam się zdestabilizowała, bo przecież są różnice między silniejszymi i słabszymi. Niemniej teraz wszystko wraca na właściwe tory.


„Pasy” wcale nie ukrywają, że w tym sezonie chcą odzyskać tytuł mistrzowski, a dotychczasowe mecze zdają się te plany potwierdzać. - Mamy jeszcze wiele do zrobienia, bo mocno zmieniliśmy skład i cały czas pracujemy nad zgraniem - wyjaśnia czeski szkoleniowiec. - Zdajemy sobie sprawę z wszystkich naszych niedostatków, ale nie będę mówił o nich głośno. Może przed zakończeniem okna transferowego pokusimy się jeszcze o wzmocnienia. Jednak sęk w tym, że rynek polski nie istnieje, zaś zagraniczny też już jest mocno przetrzebiony. To jednak zmartwienie na później; teraz trzeba się skupić na tym, co mamy do wykonania.


Sporo zawirowań wywołała informacja o transmisji w TVP Regionalnej meczu Cracovii z Podhale w niedzielę o 13.30, ale jej nie będzie. Ta godzina od początku jest kością niezgody między czołowymi klubami i TVP. Krakowscy działacze twierdzą, że zbyt późno otrzymali informację o godzinie i nie byli w stanie załatwić ani lodowiska, ani też uzyskać zgody na organizacje imprezy masowej. Szkoda, bo derby Małopolski zapowiadają się niezwykle atrakcyjnie.


Polska Hokej Liga
Piątek, 20 listopada
NOWY TARG, 18.00: TatrySki Podhale - Unia Oświęcim
KRAKÓW, 18.30: Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank STS Sanok
SOSNOWIEC, 18.00: Zagłębie - Nesta Mires Toruń
BYTOM, 18.00: Polonia - Naprzód Janów
OPOLE, 18.30: Orlik - Orlęta Sosnowiec
GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie, przełożony na 25 listopada.


Niedziela, 22 listopada
SANOK, 17.00: Ciarko PBS Bank STS - JKH GKS Jastrzębie
SOSNOWIEC, 17.00: Orlęta - Nesta Mires Toruń
JANÓW, 17.00: Naprzód - Zagłębie Sosnowiec
OPOLE, 18.00: Orlik - Polonia Bytom
KRAKÓW, 18.30: Comarch Cracovia - TatrySki Podhale Nowy Targ
Unia Oświęcim - GKS Tychy, przełożony na 8 grudnia.

Z tej samej kategorii