Rewolucja zamiast pudrowania!

Nowy trener GKS-u Tychy, Andriej Gusow
 /  fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Trenerem hokejowej drużyny został Białorusin Andriej Gusow. Na celowniku są tacy zawodnicy, jak: John Murray, Michael Cichy oraz Alex Szczechura. Odeszli bądź odejdą m.in. Marcin Kolusz i Kamil Kosowski




Daleko idące zmiany, zamiast pudrowania, jakiego byliśmy świadkami w poprzednim sezonie - tak wygląda hokejowy krajobraz w Tychach po szóstej przegranej batalii o mistrzostwo Polski z Comarch Cracovią. Jirzi Szejba, czeski szkoleniowiec, rozwiązał umowę za porozumieniem stron, zaś jego miejsce zajął dobrze znany w naszym kraju (jako hokeista), niespełna 48-letni Białorusin Andrej Gusow. To on wraz z zarządem oraz szefem sekcji Wojciechem Matczakiem będzie kompletował skład na nowy sezon.
Po ubiegłorocznej „kraksie” wydawało się, że działacze surowo ocenią pracę Szejby, ale kontrakt obowiązywał i wszystkim było wygodniej tego nie ruszać. Teraz sentymentów już nie było.
- Rozstanie z trenerem Szejbą było dżentelmeńskie. Nie mieliśmy również żadnych wątpliwości, by powierzyć pieczę nad drużyną Andriejowi Gusowowi, dobrze znanemu w naszym kraju - powiedział prezes Tyskiego Sportu, Grzegorz Bednarski.
Ze zmianą trenera wiążą również rotacje w składzie. Ze wszystkimi obcokrajowcami umowy zostały rozwiązane umowy, a teraz będą prowadzone rozmowy z potencjalnymi kandydatami do gry. Kołem zamachowym mają być hokeiści zagraniczni.
Wśród nich brani są pod uwagę m.in.: John Murray, bramkarz Orlika Opole, starający się o polski paszport. Z Opola mieliby się również przenieść Michael Cichy, najskuteczniejszy zawodnik sezonu oraz jego partner z ataku Alex Szczechura.
Wiemy już na pewno, że Marcin Kolusz wybrał powrót do Nowego Targu, zaś Kamil Kosowski zapewne wyląduje w Katowicach. „Kosa”, chcąc myśleć o występach w reprezentacji kraju, musi być golkiperem nr 1, a w Tychach mu tego nie gwarantowano.

Z tej samej kategorii