Wycofać się z pomysłu!

hokej
 fot. Przemek Charatynowicz  /  źródło: Pressfocus

1:19 z Tychami, 0:10 z Orlikiem Opole i 2:7 z JKH GKS Jastrzębie – to dotychczasowe wyniki zespołu Szkoły Mistrzostwa Sportowego U'20 z Sosnowca w ekstralidze.

Jest postęp, bo przecież już w trzeciej potyczce w I tercji zremisowali z wicemistrzem kraju Jastrzębiem i w końcowym rozrachunku strzelili dwa gole!
Nie, nie jest dobrze i na pewno nie będzie! Pomysł z grą młodzieży, wzorem słowackiej ligi, jest godny pochwały. Tylko pomysł, bo z jego realizacją jest marnie. W rozgrywkach miała uczestniczyć młodzieżowa reprezentacja do lat 20, ale sęk w tym, że większość zawodników jest już absolwentami SMS i wróciła do swoich macierzystych klubów. Projekt gry istniał już dawno, ale dyskusja – jak to ma w zwyczaju PZHL – trwała długo. W rezultacie młodzieżowi reprezentanci wrócili do klubów i podpisali kontrakty. Lepsze lub gorsze, mało ważne, ale związali się umowami i teraz trudno im je zerwać i wrócić do SMS wzmocnić drużynę. Zresztą, w klubach otrzymują pieniądze za grę, zaś w SMS nikt im tego nie zagwarantuje.
W lidze słowackiej jest inaczej, bowiem tamtejszy związek ma zupełnie inny program pracy z młodzieżą. Przede wszystkim finansuje najmłodsze grupy i nie musi się obawiać, że nagle powstanie „dziura”. Młodzieżowa kadra ma zapewniony „wikt i opierunek”. A w naszej rzeczywistości tylko przed reprezentacyjnymi zgrupowaniami oraz mistrzostwami świata.
Pomysł gry zatem nie jest zły, ale realizacja do wielkiej bani! Za nami na razie trzy spotkania i może warto, by hokejowi notable zastanowili się na dalszymi „męczarniami” chłopaków z SMS. Może byłoby warto wycofać zespół z rozgrywek, by nie pogłębiać dalszej frustracji młodych zawodników. Oni niewiele wyniosą z takich meczów, zaś po wysokich porażka mogą tylko popaść w głęboką depresję. Im wcześniej działacze wycofają się z tego pomysłu tym mniej szkody uczynią przyszłym hokeistom!

 

Z tej samej kategorii