W Janowie emocjonująca gra o wszystko!

Naprzod Janow - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Naprzód Janów w finale play offu o awans do ekstraligi wygrał jedno spotkanie w Sosnowcu i teraz dwa razy podejmuje Zagłębie. Kto zwycięży?

- Szanse obu zespołów są nadal równe - odpowiada dyplomatycznie dyrektor Naprzodu, Janusz Imiołczyk. - Wszystkie argumenty są po naszej stronie. Już w w pierwszym meczu w Sosnowcu mogliśmy odnieść zwycięstwo, ale popełniliśmy drobne błędy. Zostaliśmy skarceni, ale w rewanżu potrafiliśmy odwrócić losy rywalizacji. Czy mamy szansę? Sportowo oczywiście, tylko pozostaje pytanie - co dalej? Najpierw jednak martwmy się o to czy awansujemy, a potem o to, co los przyniesie.
Wokół Zagłębia było sporo szumu przed, w trakcie sezonu oraz teraz, w play offie. Niektórzy z góry założyli, że osiągnie sukces. - Jeszcze przed play offem byłem przekonany, że jesteśmy lepszym zespołem - uśmiecha się obrońca Łukasz Kulik], wychowanek... Naprzodu, a na co dzień policjant. - Zawaliliśmy jednak drugie spotkanie, bo przecież prowadziliśmy 3:1, a skończyło się 3:6. W sobotę jest najważniejszy mecz sezonu, dla jednych i drugich. Czy chciałbym wrócić do Janowa? Proszę nie pytać. To nie ja wybrałem tę drogę. Różnię się spojrzeniem na świat z niektórymi działaczami i niech tak zostanie - zakończył „Kuler”.
Naprzód Janów – Zagłębie Sosnowiec, 11 marca, godz. 19.00.

 

Z tej samej kategorii