Gry i igraszki

Tauron KH GKS Katowice - KS Unia Oswiecim
 fot. Dominik Modrzyk  /  źródło: Pressfocus

W środowisku katowickiego hokeja „wojna na słowa” przybiera ostrzejszy wymiar. Kibice (?) Tauronu KH GKS Katowice wystosowali list do prezydenta miasta, informując, że nie zamierzają tolerować obecności dyrektora, Karola Pawlika, który działa na szkodę klubu. Zarzucają mu brak kompetencji oraz zaniedbania. Niestety, jak w takich przypadkach bywa, brakuje konkretnych dowodów.

Wprawdzie hokejowe środowisko powoli przygotowuje się do letnich urlopów i wydaje się, że życie toczy się leniwym rytmem, ale nic z tych rzeczy! Sprawa selekcjonera reprezentacji Jacka Płachty zakrawa na kpinę. Już ponad miesiąc jest zawieszony w próżni, bo prezes związku i spółka nie potrafią podjąć decyzji o zwolnieniu go z tej funkcji. Trener nie ma złudzeń i już się pogodził z odejściem. Natomiast prezes PZHL, Dawid Chwałka, ostatnio zapewnił mnie, że rozmowy z kilkoma kandydatami trwają i już niebawem wszystko zostanie wyjaśnione. Taka telenowela związana z selekcjonerem nie wystawia działaczom najlepszego świadectwa. Delikatnie rzecz ujmując.


Natomiast w środowisku katowickiego hokeja „wojna na słowa” przybiera ostrzejszy wymiar. Kibice (?) Tauronu KH GKS Katowice wystosowali list do prezydenta miasta, informując, że nie zamierzają tolerować obecności dyrektora, Karola Pawlika, który działa na szkodę klubu. Zarzucają mu brak kompetencji oraz zaniedbania. Niestety, jak w takich przypadkach bywa, brakuje konkretnych dowodów i wszystko zamyka się w ogólnikowych stwierdzeniach. Różne plotki krążą o autorach tego pisma i nawet nie chcemy ich ujawniać, bo aż trudno w to uwierzyć.


List tylko potwierdza, że od pewnego czasu wokół klubu toczy się gra o władzę. Były prezes upadłego klubu HC GKS, Dariusz Domogała, niewątpliwie miłośnik hokeja, został odsunięty i nie może się pogodzić z tym faktem. Obaj panowie, rzecz jasna, nie darzą się sympatią, bo obecny dyrektor zawiaduje klubem, który dysponuje odpowiednim budżetem, a jego adwersarz marzy o takiej posadzie, bo mógłby się wykazać swoimi kompetencjami. On już miał taką szansę i wiemy jak to się skończyło... „Igraszki z diabłem”? Nie! To zwykła gra o władze w klubie, który jest wspierany przez miasto i gdzie pojawił się stabilny sponsor. Kasa jest kością niezgody, bo jeden jest przy niej blisko, zaś drugi marzy by przy niej się znaleźć.


Natomiast prawdą jest, że dyrektor tworzy skład, ale bez... trenera. Płachcie skończył się kontrakt w KH GKS i szefowie klubu nie podjęli rozmów, bo nie została wyjaśniona posada selekcjonera, a ona leży w kompetencjach prezesa Chwałki. A ten z kolei nie ukrywa, że jest w dobrej komitywie z władzami miasta, które mocno stawiają na sport, w tym również hokej. Warto się zastanowić, czy władze klubu są ośrodkiem decyzyjnym, czy o wszystkim decyduje szef hokejowej centrali?


Czy może kiedyś wszyscy będą zmierzali w jednym kierunku? Nie! Bo takie to właśnie środowisko...

 

Komentarze (14)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Pociś Naprzód pociś...Użytkownik anonimowy
~Pociś Naprzód pociś... :
No photo~Pociś Naprzód pociś...Użytkownik anonimowy
Tylko Naprzód jest dumą miasta. Gieksa to studnia bez dna finansowana przez Krupę. Niech Krupa da choć połowę tego co na gieksę Naprzodowi to będzie medal za 3 lata i nikt kasy nie ukradnie. A Pawlik to ten co kochał Tychy a teraz kocvha gieksę.
25 cze 08:09 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~fan hokejaUżytkownik anonimowy
~fan hokeja :
No photo~fan hokejaUżytkownik anonimowy
dno i dwa metry mułu , dobrze,że w Katowicach jest jeden uczciwy klub. Naprzód Janów.
25 cze 07:31 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Katowiczanin.Użytkownik anonimowy
~Katowiczanin.
No photo~Katowiczanin.Użytkownik anonimowy
do ~nasir:
No photo~nasirUżytkownik anonimowy
26 cze 07:21 użytkownik ~nasir napisał
Dumą miasta? Przecież wy w janowie, szopienicach zawsze byliście antykatowiccy. Mieszkańcy tych dzielnic zawsze z sentymentem wspominają czasy, kiedy janów, szopienice były osobnymi gminami. Więc nie bądźcie obłudnikami.
Kto był antykatowicki? Sam jestem Katowiczaninem i kibicem Naprzodu. Znam kibiców Naprzodu nie tylko z tych dzielnic, które wymieniłeś, ale też z Ligoty, Dąbrówki Małej, Piotrowic czy nawet Brynowa. Poza tym z takich miast jak Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice czy Mikołów. To wy kibice GKS-u robicie z Naprzodu antykatowicki klub tylko dlatego, że część kibiców Naprzodu kibicuje też Ruchowi. Zdecydowana większość...wcale się piłka nie interesuje. Czy wam się to podoba czy nie Naprzód jest katowickim klubem i jako taki zasługuje na wsparcie władz Katowic.
27 cze 18:10
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii