Wzorem Czechy i Słowenia

Polska - Kazachstan
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Mimo wielu miesięcy radości, dmuchania w piłkarski PR-owy balon, w 90 minut dowiedzieliśmy się w Kopenhadze, że jednak nie jesteśmy piątą drużyną świata.

Wierzyła w to rzesza kibiców, wierzyła w naszą potęgę i słusznie, bo taki fan ma być, bo na trybunach mają być optymiści. Ale w przeciwieństwie do kibiców, rządzący tą zabawą muszą być realistami i myślę, że są, bo przecież dla ludzi znających temat jest wiadome, że zespół narodowy to sześciu piłkarskich Europejczyków, paru zawodników średniej klasy i kilku przyuczonych przez Adama Nawałkę.
W czołowej drużynie świata nie powinno być miejsca dla graczy o umiejętnościach i formie na przykład zawodników Legii, czy Thiago Cionka. Ktoś powie, że łatwo się wymądrzać, ale kim ich zastąpić. Zejście w meczu z Danią z boiska Łukasza Piszczka pokazało dobitnie słabość naszej ławki, druga strona defensywy też kulawa, od lat szukamy lewego obrońcy i nie możemy go „wyprodukować”, ale kto ma to zrobić. Powinien wyszkolić go jakiś system, ale czy my go mamy? Jeżeli niektórym wydaje się, że tak, to jest w błędzie.
Napisano i wydano ładną książkę, jest tam dużo mądrych rzeczy o szkoleniu, o metodach, ale nie zauważyłem, aby ktoś przekuł to w praktykę. Moda na piłkę w Polsce jest, powstają jak grzyby po deszczu niecertyfikowane akademie, szkoły młodych orłów, akademie klasy ekstra i różne kompletnie niekompatybilne ze sobą twory. Wyrywają sobie nawzajem młodzież, kusząc niską opłatą lub darmowym sprzętem, a tu trzeba przyciągać młodych ludzi jakością szkolenia. Nikt nie zmieni starego prawa, że podstawą szkolenia są kluby, bo tu łatwiej o dobre wzory oraz prościej, taniej i skuteczniej można zorganizować system pracy - od szkolenia dzieci aż do pierwszej klubowej drużyny.
Na bazie klubów dużo łatwiej jest stworzyć system i styl szkolenia, łatwiej go dofinansować i kontrolować. Jak na przykład robią to w Czechach. Ostatnio głośno było o Słowenii, gdy ten dwumilionowy kraj zlał nam tyłki w siatkówce i koszykówce, ale tam jest system rekrutacji do sportu. Nie ma sytuacji, że kto zapłaci, ten może trenować choćby się do tego nie nadawał, lecz testuje się młodzież pod kątem predyspozycji do różnych dyscyplin sportu i dopiero tak przebadani młodzi ludzie wchodzą w specjalistyczne szkolenie. Piłka to prosta gra, więc systemy szkolenia są proste. Ktoś już je wymyślił, więc nie ma się co wstydzić korzystania z innych wzorów a wtedy, może za parę lat, selekcjoner reprezentacji będzie miał lewego obrońcę i paru środkowych do wyboru.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Gornik jest piątą druzyną swiata!
6 wrz 18:14 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii