Czas bić na alarm! Albo... rozgonić dotychczasowe towarzystwo

Rozpędza się nasza liga. Jeszcze nie ukształtowały się podziały na silnych i słabych, ale są już rozczarowania i (chwilowe) radości. Niedługo zapewne pierwsi trenerzy zaczną tracić pracę. Czyli... sezon jak co rok.

czarna 1
 fot. Piotr Kucza  /  źródło: newspix.pl

Mnie wciąż nurtuje pytanie, skąd tak ogromny rozdźwięk między wynikami i postrzeganiem naszej reprezentacji oraz klubów. Jedną z głównych przyczyn jest oczywiście jakość zarządzania. Kadra jest zawiadywana przez fachowców, z piłkarską przeszłością i futbolową wiedzą. Rządzący klubową piłką - w lwiej części - lokują się pod tym względem na przeciwnym biegunie. A - jak wiadomo - ryba psuje się od głowy. Zarząd „Ekstraklasy” powinni stanowić ludzie, od których powinno się oczekiwać zdiagnozowania problemu i stopniowego jego eliminowania. Jego członkowie tymczasem liczą frekwencję, chwalą się zbudowanymi bez ich udziału stadionami, za to kompletnie nie interesuje ich inwazja futbolowego „szrotu” na ligowe boiska. Nie zająknęli się o szkoleniu, infrastrukturze treningowej; nie rozwiązali żywotnych problemów klubów. W działce marketingowej wsławili się reklamą parówek i kompromitującą wysokością kontraktu ze sponsorem tytularnym ligi. No i jeszcze ów szkodliwy konflikt z PZPN-em...

 

Czegóż jednak oczekiwać, skoro wszechwładny szef rady nadzorczej ligowej spółki zatrudnił do tej roboty sprzedawcę szamponów oraz człowieka obecnego przy upadku wielkiego Widzewa. Do tego pani Karolina - dyrektor ds. komunikacji, do dziś niespecjalnie wiedząca, kogo i z kimś w tej branży ma skomunikować. Sama raczej nie skomunikowała się do teraz z piłkarską wiedzą, a swoją polityczną aktywnością na portalach społecznościowych szkodzi - apolitycznej przecież - piłce. Ci ludzi mieli rozwijać klubową piłkę, ale - mam wrażenie - na razie go „zwijają”.

 

Za tę sytuację winę ponosi też PZPN. Władcy naszego futbolu przyglądają się z boku i bez reakcji. A należało interweniować dużo wcześniej; może straty byłyby mniejsze... Bo za chwilę, gdy trzeba będzie zastąpić grających poza granicami liderów naszej reprezentacji, nie będzie komu tego zrobić. Mamy przecież 7-8 graczy europejskiej klasy, i paru kolejnych, „przyuczonych” przez Adama. Niemal wszyscy dobiegają już jednak trzydziestki - albo wręcz ją przekroczyli. Za parę lat możemy więc - niestety - wrócić w okolice 70 miejsca w rankingu FIFA. Widzieliśmy przecież doskonale, co potrafią ich następcy. Pokazały to europejskie puchary i czerwcowe młodzieżowe mistrzostwa Europy. Na tej podstawie - czas bić na alarm!

 

Zrobienie zdroworozsądkowej większości w nowej radzie nadzorczej ekstraklasowej spółki to niewielkie - moim zdaniem - wyzwanie dla środowiska. Czas rozgonić dotychczasowe towarzystwo. PZPN musi mieć kontrolę nad działaniami „Ekstraklasy” SA. W przeciwnym wypadku grozi nam „równanie w dół”: sztandarowy produkt związku, jakim jest reprezentacja, dołączy do poziomu prezentowanego na międzynarodowej arenie przez kluby. A więc kto powinien przejąć stery ekstraklasowej łajby? Na pewno powrót poprzednika - czyli bizantyjskiego prezesa - byłby złą zmianą. Znowu wielkie koszty, piękne słowa o europejskim marketingu... - ale to nie ten etap. PZPN za to ma odpowiedznich ludzi: jest na przykład Bogdan Basałaj, sprawdzony w klubowej pracy, w której sięgnął po parę tytułów mistrzowskich; współkierował też - z Andrzejem Ruską - ligową spółką w jej początkowych latach działalności. Jest też znający problemy klubów Piotrek Burlikowski, nudzący się na niesprecyzowanym stanowisku w piłkarskiej centrali... A spółce potrzeba przede wszystkim wiedzy, a nie tylko PR-u i paru angielskich marketingowych zwrotów, które świetnie przyswoił sobie m.in. wiceprezes Marcin Animucki.

 

Widać jaskrawo, że każda kolejka ligowa zbliża nas do piłki albańskiej. Czas na szybkie przemyślenia i zmiany: zasada „dobrzy ludzie budują, a źli burzą” na razie bowiem - niestety - znajduje w naszym futbolu ligowym pełne odzwierciedlenie...

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Jorg:
No photo~JorgUżytkownik anonimowy
16 sie 17 16:20 użytkownik ~Jorg napisał
W radzie nadzorczej Irek Król, Darek Smagorowicz... Nie ma mowy o układach, a tym bardziej o braku profesjonalizmu
Haha....
D. SmagoRowicz teraz jest w radzie "ciepłych parówek",
naradzają się który komu bydzie spijać pierwszy witaminka "S"... :)))
16 sie 17 19:25 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~raperUżytkownik anonimowy
~raper :
No photo~raperUżytkownik anonimowy
Rządy bogdana Basałaja w wiśle do dzisiaj odbijają się czkawką.On się nadaje do Kani Gostyń.
17 sie 17 09:00 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JorgUżytkownik anonimowy
~Jorg :
No photo~JorgUżytkownik anonimowy
W radzie nadzorczej Irek Król, Darek Smagorowicz... Nie ma mowy o układach, a tym bardziej o braku profesjonalizmu
16 sie 17 16:20 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii