System prezydencki, czyli prekursorzy ze Śląska

GKS Katowice - GKS Tychy
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Na Śląsku dokonuje się rzeczy zadziwiających. Podczas gdy cały naród ma dopiero za półtora roku wypowiedzieć się, czy chce w Polsce systemu prezydenckiego, cichaczem wprowadzono go już właśnie w tej części kraju. Co prawda na razie - chyba testowo - tylko w piłce nożnej, ale to też duże osiągnięcie.

Uznano najwidoczniej, że skoro nie można być pierwszym w dokonaniach boiskowych, trzeba zostać prekursorem nowego sposobu zarządzania. Klubami oczywiście...

Ale po kolei: prezydenci paru „piłkarskich” miast wzięli się za podsumowanie sezonu, choć ten jeszcze trwa i gdzieniegdzie są jeszcze szanse na odwrócenie fatalnego - w większości przypadków - rezultatu.

Zaczął prezydent Katowic. Marcin Krupa zakomunikował, że dymisję na jego ręce złożył zarząd GKS-u, a on uznał to za gest słuszny, choć ze swą decyzją odnośnie dalszych losów prezesów się wstrzymał. „Sezon przegrany przez mecz z Kluczborkiem, drużynę trzeba więc odmłodzić” - to podstawowe tezy magistrackiego fachowca.

Nie mógł pozostać w tyle prezydent Bielska-Białej, Jacek Krywult. On też publicznie podsumował sezon w wykonaniu „swojej” drużyny. „Narobili głupot, a mogli zarobić półtora miliona za awans. A już najgorszy ten Janota: nie strzelił karnego w meczu z Zagłębiem - i to jest główna przyczyna braku tego awansu” - mniej więcej takie przesłanie poszło w świat.

Nie zabiera - na razie? - głosu rządząca Górnikiem pani prezydent Zabrza. Może i szkoda; usłyszelibyśmy pewnie garść równie ciekawych spostrzeżeń, ubogacających naszą wiedzę o piłce. Czekam też z niecierpliwością na podsumowanie fatalnego roku w Gliwicach. Tam też futbolem rządzi „ratusz”, a faktyczną władzę ma odpowiedzialny za sport wiceprezydent Piotr Wieczorek. Ten przynajmniej w przeszłości - słabo, bo słabo, ale zawsze - grał w piłkę. Sądząc jednak po niektórych decyzjach kadrowych i ich efektach - wiele spraw już zapomniał....

W Chorzowie sytuacja trochę inna: tam na prezydenta patrzą z nadzieją. Ma dać kasę na klub i wybudować nowy stadion; tak nakazuje przecież historia i... nowi właściciele. Tyle że się ociąga; a może nie podoba mu się styl zarządzania klubem? No w końcu usunięcie Fornalika to chorzowski gwóźdź do trumny, a opowiadania wszem i wobec o rzekomej utracie przez niego autorytetu w szatni to kompromitacja głoszących tę tezę.

I właśnie tak bawią się panowie samorządowcy - za nieswoją kasę - naszą piękną dyscypliną sportu. Z jednej strony - dobrze, że chcą; bez społecznych pieniędzy parę klubów dawno przestałoby już istnieć. Z drugiej - można zarządzać tą dziedziną życia dużo lepiej. Zatrudniają „dziwnych” prezesów, żaden klub nie dochował się fachowego dyrektora sportowego; a potem narzekają na złe decyzje transferowe, zły dobór trenerów itp. W całym piłkarskim świecie odpowiedzialni za działkę sportową w każdym klubie są zazwyczaj byli zawodnicy. Śląski futbol przez dekady wydał wielu wspaniałych piłkarzy, znawców tej dyscypliny. W większości siedzą dziś przed telewizorami, kompletnie niewykorzystani i załamują ręce patrząc, jak niepowołani ludzie psują dorobek ich pokoleń. Nazwiska już wielokrotnie przytaczałem, są powszechnie znane; szkoda, że w nie w decydenckich gabinetach.

Panie i panowie prezydenci: uaktywnijcie tych ludzi, a będzie lepiej na murawie i... dużo taniej. Jednym z punktów najbliższego spotkania włodarzy śląskich miast powinien być zaś wykład na temat: „Jak zarządzać futbolem”...

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ZorroUżytkownik anonimowy
~Zorro :
No photo~ZorroUżytkownik anonimowy
Panie Zbigniewie, zarządzał pan jednym z najbardziej zasłużonych klubów - Górnikiem Zabrze. Jakimi sukcesami się pan poszczyci z tego czasu, nie myślę o własnych, tylko klubowych pod pańskim zarządem? Ile tytułów MP za pana kadencji? Nie przypomina pan sobie; to 0. Pucharu Polski też nie było! To może na arenie europejskiej jakieś osiągnięcia?
Nieudolny gościu, ktoś ratuje kluby, ale Tobie to nie odpowiada - dlaczego?
27 cze 23:46
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii