Gdzie Piast ma szukać procy

26.09.2017 CHROBRY GLOGOW - PIAST GLIWICE 1/8 FINALU PUCHAR POLSKI PILKA NOZNA
 fot. Jakub Piasecki  /  źródło: Cyfrasport

Kibice Górnika i Piasta odliczają niecierpliwie godziny do derbów, które rysują się jako starcie Dawida z Goliatem, czyli outsidera z Gliwic i lidera z Zabrza.

Ten Goliat zabrzański to nie zwykła tępa siła; atutami niespodziewanego lidera-beniaminka są młodość, szybkość, brak kompleksów i osławione już żelazne płuca oraz stal w nogach maratończyka Szymona Żurkowskiego i kolegów. No i oczywiście mózg Marcina Brosza oraz - zwłaszcza w meczach na własnym stadionie - wsparcie trybun, rekordowe i niecodzienne jak na polskie standardy.
Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Dawid z Gliwic nie tylko nie ma żadnych argumentów, by Goliata trafić z procy w czoło, ale w ogóle, by zrobić mu cokolwiek. Tu już nie wystarczy wyłączyć snajpera Igora Angulo - Górnik wygrywał w lidze i bez Hiszpana w składzie, i bez jego bramek, gdy po boisku biegał.
Powszechne jest myślenie - w redakcji „Sportu” także - że jeżeli znajdujący się w potężnym kryzysie Piast zdoła w niedzielę ugrać remis, będzie to graniczyło z cudem. I choć piłkarze z Okrzei przebąkują coś o walce o zwycięstwo, nie dajmy się oszukać - to raczej zaklinanie brutalnej rzeczywistości i medialna mowa-trawa na użytek własnych kibiców - żeby jeszcze nie odzierać ich ze złudzeń.
Niespodzianki wykluczyć oczywiście nie można - bo sport, bo derby, bo wreszcie na ławce Piasta od tygodnia zasiada już Waldemar Fornalik. Ale efektu „nowej miotły” w Gliwicach się nie doczekali, a były selekcjoner dosyć boleśnie przekonał się, że kryzys jego nowej drużyny jest głębszy niż mogło by się wydawać. Ostatnio przyznał nawet pośrednio, że zespół ma siły na pierwsze 45 minut, w drugich odcina mu prąd. Zdaje się, że tego Dawida może uratować tylko jakiś szalony pomysł wizjonera, bo procy żadnej pod ręką nie widać.
Można się jednak zastanawiać, kiedy zabrzańska machineria w końcu się zatnie. Czy jednak musi? Już po wygranej z Legią na inaugurację sezonu potknięcia zakładał sam Brosz, mówiąc, że w młodość wpisana jest niestabilność, wzloty, ale i upadki. Na razie jednak podopieczni robią trenerowi wyraźnie na złość, a przy okazji rywalom.
No i nie zapominajmy jeszcze o sędziach, bo oni bardzo „lubią” do Górnika strzelać z procy zza węgła. Ale miejmy nadzieję, że „sprawiedliwe sądy” nie wypaczą wyniku jedynych jesienią śląskich derbów w ekstraklasie.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~KSGUżytkownik anonimowy
~KSG :
No photo~KSGUżytkownik anonimowy
Prosze o jedno- sedzia nie DRUKARZ a o wynik jestem spokojny
30 wrz 23:04 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~knurowianinUżytkownik anonimowy
~knurowianin :
No photo~knurowianinUżytkownik anonimowy
Przewiduję, że Piast zwycięży ... ilością wykonanych podań;
z pewnością będzie tego ponad 600 ...
Górnik ok. 300 - bo gra "do przodu"

Ileż to straconego czasu?
29 wrz 00:00 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii