„Niebieski” Chrystus futbolu

Dariusz Smagorowicz
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Nie ma wątpliwości, że Chorzów to miasto święte; to tu, na naszych oczach, rozgrywa się wielka futbolowa tragedia Wielkiego Tygodnia, to stąd przyjdzie nowa dobra nowina, a może i dobra zmiana. Czas zamykać drzwi od kaplicy, stanąć dokoła trumny, obstawiać miejsca u grobu. I czekać na zmartwychwstanie Chrystusa futbolu.

Aby zmartwychwstać, trzeba umrzeć - objawił prezes Smagorowicz, uroczyście inicjując w Chorzowie już nawet nie rekolekcje wielkopostne, ale w ogóle wielki tydzień na cały tydzień przed tym, zanim Wielki Tydzień nastanie. Ot prorok! Ale nie wszyscy się przejęli. - Takich głupot to jeszcze nie czytałem! - wybuchnął jeden z niedowiarków.


Żeby nie było. Smagorowicz nie każe umierać zepsutemu światu i całej ludzkości. W agonii ma być drobny jej fragment, piłkarski klub Ruch. Ale tylko po to, żeby odrodzić się na nowo, powstać niczym feniks z popiołów i zmartwychwstać właśnie. Czyli najpierw kopnąć w kalendarz, a potem, niczym gładziutki osesek, znów w nim zajaśnieć. Wystarczy tylko parę srebrników, drobnych 18 milionów, od kogoś, a najlepiej od prezydenta całej ludzkości chorzowskiej...


Byliśmy już w historii - my, Polacy - nominowani przez wieszcza Chrystusem narodów; narodem, który pod zaborami cierpiał za świat, za całą ludzkość, ale z nadzieją sprawiedliwości dziejowej, a więc zmartwychwstania, czytaj odzyskania niepodległości.


I nagle w 2016, dwie setki lat później, znaleźliśmy się znów w momencie wielce doniosłym i historycznym. W chwili, w której na naszych oczach umiera najciężej doświadczony, najmocniej dotknięty, najbardziej upokorzony klub piłkarski na wschód od Odry. Chrystus futbolu, chorzowski Ruch, „niebieska eRka” jak nigdy wcześniej potrzebuje erki do bólu przyziemnej, czyli reanimacji przez zastrzyk z mamony.


Mickiewicz biernie nie czekał: tworzył legiony i choć wolności nie dożył, wyszło na jego.

Tak i Smagorowicz, niczym wielki poeta czynu, nie czeka z założonymi rękami. Ma swoje pomysły, a jakże, którymi zresztą z dezynwolturą czarodzieja żonglował finezyjnie ostatnimi laty, zawsze rzutem na taśmę wyciągając jakiegoś królika z kapelusza i ratował już, już zdawało się śmiertelnie ranione zwierzę.


Jak to naprawdę robił, jak on te brakujące złotówki co kilkanaście miesięcy cudownie rozmnażał, jak sprzedawał za miliony i kupował za grosze, od kogo pożyczał, kiedy się zastawiał, komu i ile oddawał, jak wreszcie niczym natchniony te słupki bilansował? Nikt dokładnie nie pytał, nikt się nie martwił, nikogo to w szczegółach nie interesowało...


Ważne było, że znów się udało, że znów mamy licencję, że możemy siedzieć na jedynej takiej w wolnym świecie skrzypiącej trybunie, wpatrywać się z dumą w legendarną Omegę i kibicować w ekstraklasie natchnionej młodością i fantazją drużynie Kinga Waldemara!


Nie dajmy się przy tym zbałamucić prymitywnej krytyce. Prawda objawiona zawsze miała swoich wrogów; może w następnym świecie będzie im wybaczone, a może będą się smażyć w piekle! Taki Benigier choćby, co on sobie myśli? Jaka dymisja, jaki skandal, o co temu panu chodzi? To proszę, weź pan, przyjdź, porządź trochę, zobacz pan, jaki to gorzki chleb to całe zarządzanie klubem sportowym! A jak nie, to się pan nawal piwem bezalkoholowym i nie pleć bzdur!
Czy pan nie widzisz, co nas czeka? Nowa wielka epoka, w jakiej klub nie był od dziesiątek lat, epoka dobrobytu, sukcesów, kraina mlekiem i miodem, raj słowem...


Nie ma wątpliwości, że Chorzów to miasto święte; to tu, na naszych oczach, rozgrywa się wielka futbolowa tragedia Wielkiego Tygodnia, to stąd przyjdzie nowa dobra nowina, a może i dobra zmiana. Czas zamykać drzwi od kaplicy, stanąć dokoła trumny, obstawiać miejsca u grobu. I czekać na zmartwychwstanie Chrystusa futbolu.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~adamoUżytkownik anonimowy
~adamo :
No photo~adamoUżytkownik anonimowy
Na forum niebiescy.pl juz dawno za taki tekst zostalby zbanowany na conajmniej pol roku.
19 mar 16 17:52 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~gUżytkownik anonimowy
~g :
No photo~gUżytkownik anonimowy
Niesamowite... Doczekałem! Pierwszy sensowny tekst Pana Muchy! Od "zawsze"...
19 mar 16 15:40 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
P. Mucha....
legiony tworzył i wolności nie dożył SIENKIEWICZ (nie Mickiewicz :)))
12 cze 03:08 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii