Lecimy w kosmos!

Ryszard Czarnecki
 /  fot. Pawel Jaskolka  /  źródło: Pressfocus

Chłopcy Nawałki pukają do dziesiątki rankingu FIFA, co sprawiło, że w kraju na jej punkcie niektórzy stracili kontakt z glebą. Niedawno tygodnik „Wprost” uznał tę reprezentację za... „Człowieka Roku”, co w TVP błyskawicznie obwieścił Przemysław Babiarz, jakby Polak stanął na księżycu (o tym za chwilę).

Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Podobno kolegium orzekające nie mogło się zdecydować – Nawałka czy Lewandowski, no to wybrało iście salomonowo. Pomijając absurd logiczny i merytoryczny (przepraszam, co w 2016 zdobyli piłkarze?) - zaszczyt dyskusyjny. Zważywszy na fakt, że w przeszłości ów tytuł zwykle wieszczył upadek jakiegoś premiera albo innego ważnego polityka, wygląda na to, że szykuje nam się piłkarska katastrofa. Że co?! Aż się wierzyć nie chce...


Ale absurdy są zaraźliwe. W Sosnowcu Kowal zawinił, powiesili Cygana (wyjaśniam: prezes GKS-u Katowice ma się dobrze). Za złe wyniki drużyny rękami i nogami broniącej się przed awansem do ekstraklasy z Zagłębia wyrzucono – oprócz dwóch starych repów, którzy trzęśli szatnią - trenera od przygotowania fizycznego. Ten pracę przy Kresowej traci już po raz drugi w ciągu kilku miesięcy, więc jeszcze jeden powrót nie jest wykluczony. Zwłaszcza, że w klubie intensywnie pracują nad jeszcze bardziej kosmicznymi come-backami (Mandrysz?!).


W sumie tak chwalona w Sosnowcu współpraca z potężnym patronem ze stolicy wygląda na pasożytnictwo – patrona oczywiście. Niby Zagłębie może brać podsuwanych mu z Legii zawodników, maserów, „fizyków”, itepe, itede, ale gdy samo wyniuchało niechcianego w Warszawie obiecującego trenera, ekspresem musiało go wysłać z powrotem. Można odnieść wrażenie, że największe nieszczęście klubu z Sosnowca zaczęło się z chwilą, gdy Kresową pożegnał Jacek Magiera. Powstałej w ten sposób czarnej dziury od pół roku nie potrafią nijak załatać.


Na stołkach prezesowskich też kosmos. Polski Związek Piłki Siatkowej zgłosił na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego europosła Ryszarda Czarneckiego. Sam zgłosił, 22 inne organizacje sportowe ufają dotychczasowemu prezesowi Andrzejowi Kraśnickiemu. Te 22:1 to prawie jak 27 do jednego. Syndrom brukselski trwa w najlepsze.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~autorUżytkownik anonimowy
~autor :
No photo~autorUżytkownik anonimowy
cures: a co to jest telewizja Republika?
9 kwi 13:09
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~curesUżytkownik anonimowy
~cures :
No photo~curesUżytkownik anonimowy
Pan redaktor Mucha - wierny fan telewizji Republika. Przypomina mi Pan kolegę z pracy. Uważa się za lewicowca, ale dla zasady najwięcej wolnego czasu spędza w prawicowych mediach, jak fronda.pl czy niezależna. I komentuje, komentuje...
8 kwi 21:22
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii