Prezesi zamiast zwalniać, niech biorą meldonium

Leszek Ojrzyński
 /  fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Gdy sytuacja wymyka się spod kontroli, plan jest zawsze prosty i ten sam. Trzy najsłabsze kluby ekstraklasy zwolniły trenerów

Zaczęła Wisła z Pawłowskim, pałeczkę przejął Górnik, który kopnął Ojrzyńskiego, sztafetę ciągnie Śląsk, wczoraj wyrzucając Szukiełowicza. Trzy najsłabsze kluby ekstraklasy w ciągu niespełna dwóch tygodni zwolniły trenerów.
W sumie nic nowego pod słońcem, poza ciekawostką, że wszystkie trzy kluby to kawał historii polskiego futbolu. No właśnie, historii... Liga bez Górnika i Wisły, Górnika i Śląska lub Wisły i Śląska? Scenariusz coraz bardziej prawdopodobny, choć jakoś wyjątkowo przygnębiający.


Na razie jednak na południu trwa gwałtowna akcja reanimacyjna. Ekstraklasa albo śmierć - hasło, które tak rozreklamowali kiedyś w Katowicach (swoją drogą, ile to już razy od tamtego czasu na Bukowej oglądali cud zmartwychwstania?) - wciąż jest bowiem niepisanym prawem.
W jego myśl, trzymać się elity trzeba za wszelką cenę, bo wiadomo, czym grozi spadek - utratą sponsorów, kasy z telewizji, wpływów z biletów; słowem sportowym zgonem, w najlepszym wypadku wegetowaniem na zapleczu i czekaniem w nieskończoność na kolejną okazję, jak choćby wspomniana tu mimochodem „Gieksa".


Więc gdy sytuacja wymyka się spod kontroli, plan jest zawsze prosty i ten sam: zwalniamy trenera, bo trudno w trakcie sezonu wymienić jedenastkę i od nowa budować cały zespół. Nie ma czasu. Lepiej dać powiosłować nowej miotle i mocno ściskać kciuki - może genialnie poprzestawia (zużyte) klocki, otworzy piłkarzom nowe horyzonty (myślowe), tchnie w nich trochę wiary (w zmartwychwstanie) i...


Jeśli ktoś bawi się w statystyki, pewnie udowodni, że w jakimś procencie takie działanie się sprawdza. Tak samo jak potwierdzi, że nerwowość nie popłaca - tylko w tym sezonie Mariusz Rumak będzie w Śląsku de facto już czwartym trenerem, podobnie jak na Reymonta Marcin Broniszewski, licząc go dwukrotnie; a Jan Żurek na Roosevelta to wybór numer 3. Czy rywale nabiorą się na tę czarodziejską różdżkę, która ze zdezelowanego grata ma odpicować wypasioną i szybką furę?


Na skołatane nerwy prezesów mam swoją radę, równie racjonalną i błyskotliwą, jak ich decyzje. Może pomógłby meldonium - lek, który robi właśnie oszałamiającą karierę, choć dla wielu sportowców ze wschodniej Europy, w tym tenisowej carycy Marii Szarapowej, staje się gwoździem do trumny.
Badania antydopingowe działaczom nie grożą, więc może specyfik wspomagający krążenie (w kciukach) i wytrzymałość (nerwową) byłby na wagę...?

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~KIBIC Użytkownik anonimowy
~KIBIC :
No photo~KIBIC Użytkownik anonimowy
OJRZYNSKI MA PROBLEM DO WSZYSTKIM TYLKO NIE DO SIEBIE CIAGNIE TEN SZROT ZA SOBA OD KIELC I WSZEDZIE OKRET IDZIE NA DNO WSZEDZIE DUZO ROBI SZUMU I NIE WIADOMO CZEMU LUB KOMU TO MA SLUZYC POLSKA LIGA JEST SLABA NIE MAMY DRUZYN ZEBY GRALY I SIEGALY FINALU LIGI MISTRZOW A DO TEGO MAMY DLUGA PRZERWE ZIMOWA ... PO CZYM PO 2 KOLEJCE SLYSZE W WYWIADZIE OJRZYNSKIEGO ZE MOJA DRUZYNA JEST JEST JESZCZE NIE ZGRANA I MIELI BARDZO WYCZERPUJACE PRZYGOTOWANIA TO PYTAM SIE CO ROBIL PRZEZ 3 , 4 MIESIACE PRZERWY??? W HISZPANI PALMY PODZIWIAL ??? TERAZ MA PRETENSJE DO KOGO ??? NIECH ZABIERA TEN SZROT I STWORZY SWOJA LIGE AMATOROW MOZNA BY DLUGO I WIELE PISAC ALE CO TO DA TAK BYLO JEST I BEDZIE OJRZYNSKI RUMAK CZY BEDZIE TO URBAN CZY BEDZIE SUKCES CZY NIE KIEDYS ODEJDZIE DO INNEGO KLUBU A KIBICE DANEJ DRUZYNY SA TY NAJWIERNIEJSZYM TRENEREM I CZLONKIEM KLUBU BO NIGDY NIE PRZEJDZIE DO INNEGO KLUBU A DLA NICH CZY SPADNIE CZY ZOSTANIE TO TYLKO PRACA
11 mar 16 15:38
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~DaroUżytkownik anonimowy
~Daro :
No photo~DaroUżytkownik anonimowy
Na jakiej podstawie Pan redaktor twierdzi, że dany klub to zdezelowany grat ? Piłkarze umiejętności na pewno nie stracili, a rolą trenera jest ich właściwie pokierować i dać coś od siebie. Patrz Termalica B-B Nieciecza. Każdy w lidze każdego obserwuje i jeśli ktoś gra ciągle tak samo i bazuje tylko na walce bez odpowiedniej taktyki patrz Ojrzyński to niestety kończy na dnie tabeli.
11 mar 16 08:23
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~LotharUżytkownik anonimowy
~Lothar
No photo~LotharUżytkownik anonimowy
do ~bodek:
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
10 mar 16 16:01 użytkownik ~bodek napisał
Szanowny Panie redaktorze, nie problem w tym że zwalniają, bo nie ma sie co dziwić, w naszej rzeczywistosci dla znacznej części ekstraklasowych klubów, spadek i utrata kasy z telewizyjnego sponsora to poważna, jak nie decydująca o bycie zapaść.
Problem w
Zgadzam się. Wystarczy popatrzeć na Lechię jak gra, choćby skrzydłami. Do tego oczywiście muszą być pomocnicy z prawdziwego zdarzenia i boczni obrońcy, co potrafią pójść skrzydłem. Oprócz Gdańska tak gra Legia i Lech. Cracovia też gra nowocześnie. Reszta prezentuje taktykę sprzed 20 lat.
10 mar 16 16:46
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii