Pozamykajcie w końcu te piaskownice

Odwolana prezentacja Ruchu Chorzow
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Mam wrażenie, że władzom samorządów i klubów na rękę są te śmieszne podchody, infantylne antagonizmy i lokalne wojenki.

Skończyła się wielka piłka we Francji, na powierzchnię wychodzą szumowiny. Zamiast pięknem futbolu, znów przychodzi irytować się lokalnymi awanturkami.


Zaiskrzyło właśnie w piaskownicy w Rudzie Śląskiej, na której chciała się bawić dzieciarnia Ruchu Chorzów, ale wcześniej swoimi zabawkami placyk zajęła smarkateria pod szyldem Górnika Zabrze. Padły grube słowa: jedni wyzwali drugich od „szczewskich ścierw”, drudzy zrewanżowali się „śmierdzącymi obszczymurami”.

Światowe agencje nie podały dokładnie, ile połamano grabek i łopatek, ile przedziurawiono wiaderek lub czy komuś sypnięto piaskiem w oczy. Wiadomo, że znowu komuś zabrakło wyobraźni.


Tak, pani prezydent Rudy Śląskiej Grażyno Dziedzic, o pani mówię w pierwszej kolejności. To pięknie, że na portalu społecznościowym zamieściła pani „po wszystkim” emocjonalny wpis, świadczący o pani wielkiej społecznej wrażliwości.
Ale dlaczego z tą samą pasją nie podeszła pani do sprawy wcześniej? Skoro uznała pani, że udostępni plac pod swoim magistratem na prezentację klubu z innego miasta, połączoną z zabawą dla dzieci, koncertami i akcją charytatywną, to dlaczego - znając kibicowskie sympatie i antypatie wśród poddanych - nie zadbała pani o zapewnienie uczestnikom imprezy bezpieczeństwa, z postawieniem na baczność policji włącznie?


Tak, działacze Ruchu - skoro chcieliście wyjść do swoich sympatyków w sąsiedzkim mieście, dlaczego nie interweniowaliście, np. w rudzkim magistracie, by prezentacja drużyny przebiegła w atmosferze święta i bez zakłóceń, zamiast zostawiać wszystko w gestii jakiegoś lokalnego kółka kibicowskiego?


Tak, działacze Górnika - jak długo będziecie pod swoim szyldem tolerowali zachowanie grup wyrostków torpedujących prospołeczne działania innych, nie w granicach Zabrza? Dlaczego z klubu z Roosevelta nie wyszedł żaden oficjalny komunikat odcinający się od wydarzeń w Rudzie Śląskiej?


Generalnie mam wrażenie, że władzom samorządowym i zarządom klubów - akurat na Śląsku często jedno jest tożsame z drugim - na rękę są te wszystkie śmieszne podchody, infantylne antagonizmy i przebrzmiałe lokalne wojenki. Bo w ten sposób - hodując wrogów wokół siebie - najłatwiej zapełnić stadion publiką z gorącym dopingiem i fajerwerkami. Tylko to bowiem tłumaczy zaskakującą tolerancję decydentów na kibolski terror, któremu musi podporządkować się „normalna" większość.


A może byście się - prezydenci i prezesi, nie tylko z Zabrza i Chorzowa - dogadali tak ponad podziałami i pozamykali wreszcie te wszystkie do cna obsikane piaskownice? Bo w końcu ktoś komuś naprawdę zrobi krzywdę.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~wrzuta1964Użytkownik anonimowy
~wrzuta1964 :
No photo~wrzuta1964Użytkownik anonimowy
Animozje istniały i bedą istnieć taka jest ludzka natura Nie jest to wyłącznie Polski problem Więc panie pismak nieszukaj na siłe sensacji
14 lip 16 17:52 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~EdchUżytkownik anonimowy
~Edch
No photo~EdchUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
13 lip 16 18:39 użytkownik ~Janek napisał
I teraz piszący ten artykuł bedzie zły.Przecież my mamy najlepszych kibiców!To on zawsze są prowokowani nie winni.U nas kopnąć śmietnik czy wymalować coś na murach to się nazywa kibicowanie.To po co innego iść na mecz jak piłkarze stoja i grają bi i
Wez se dychnij.zgas komputer
14 lip 16 13:57 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Nie wiem o co poszło ale napis na tym murze jest fajny :)))
12 cze 03:25 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii