Policja zapowiada: Zero tolerancji. Oby!

Jagiellonia Bialystok II - Widzew Lodz
 fot. Michal Kosc  /  źródło: Pressfocus

Choć za oknem najsroższa zima drugiej dekady XXI wieku, już w piątek mamy poczuć wiosnę – na boiskach. Nie zaszkodzi jednak dmuchać na... mroźne.

Tak jak wczoraj zrobiło to państwo polskie i jego służby, słusznie żywiące brak zaufania do wiosny w sercach wszystkich kibiców futbolu.
Śląska policja zapowiedziała, że nie będzie taryfy ulgowej dla pseudokibiców, w myśl hasła „Zero tolerancji dla kibolstwa”. Oby! Intencje mundurowych są chwalebne, a zmierzające w wielkim uproszczeniu do tego, by ukrócić wybryki chuligańskie czy choćby zapewnić bezpieczeństwo postronnym w trakcie przejazdu hord kibicowskich Hunów.
Według policji, liczba naruszeń porządku w trakcie meczów regularnie jednak spada, a jeśli już dochodzi do ekscesów, ich sprawcy są identyfikowani i pociągani do odpowiedzialności.
Że jest lepiej zapewnia także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki przedstawiło raport o stanie bezpieczeństwa na stadionach; statystyki wykazują, że w rundzie jesiennej uległ on poprawie w porównaniu z poprzednim sezonem.
Do statystyk mających pokazać sprawne funkcjonowanie państwa przez to samo państwo sporządzanych mam stosunek letni, ale trudno nie powiązać poprawy bezpieczeństwa i komfortu oglądania meczów na coraz większej liczbie nowoczesnych aren piłkarskich ze stale rosnącą liczbą widzów, z których coraz większą część stanowią ludzie, którzy chcą cieszyć się sportowym widowiskiem, a nie to widowisko rozpieprzyć. Teraz chodzi o to, by tę drugą grupę zupełnie zmarginalizować i okiełznać, bo o zupełnym unicestwieniu raczej nie ma co marzyć. To nie tylko problem polski, czego dowodem skandaliczne zachowanie kiboli Borussii Dortmund wobec fanów drużyny z Lipska.
Nie wiem też, jak owe statystyki odnoszą się do faktu, że stadionowe chuligaństwo przenosi się z trybun największych stadionów na małe, lokalne areny. Ostatni przykład ze śląskiego podwórka to pobicie piłkarzy Ruchu Radzionków przez bandytów w szalikach bytomskiej Polonii. Do zrobienia wciąż jest więc sporo.
Jeżeli jednak ewidentne ocieplenie stosunków aktualnej władzy ze środowiskami kibicowskimi będzie postępować, to być może czeka nas prawdziwa rewolucja i wiosna powszechnej stadionowej miłości.

 

LICZBY
587
na tylu meczach piłki nożnej policja prowadziła działania zabezpieczająco-ochronne w rundzie jesiennej;
16
tyle w tym czasie zanotowano zbiorowych naruszeń prawa oraz 128 tzw. ekscesów chuligańskich;
255
tyle osób zatrzymano

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG
No photo~PGUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
9 lut 12:24 użytkownik ~Janek napisał
Prać patologie i za kratki nie żadne zawiasy.
Trolowatych jak ty też powinni zamykać ale w oddziałach psychiatryku.
9 lut 13:24 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Prać patologie i za kratki nie żadne zawiasy.
9 lut 12:24 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~pepeUżytkownik anonimowy
~pepe :
No photo~pepeUżytkownik anonimowy
walka z patologią ? pewnie tak jak w Częstochowie na pielgrzymce kiboli - na stadionach może jest spokojniej ale co się dzieje wokół stadionów przed meczami?
10 lut 12:33
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii