Wisła nie worek kartofli

Chwilowo piłka na pewno nie jest po stronie piłkarzy Wisły.
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Wszystkie echa (po)zbycia „Białej gwiazdy” wywołują w Krakowie panikę, jakiej nie pamiętamy od czasów chrzanowskiego gangstera Gumisia,

 

Każdy dostawca literatury felietonowej do gazet doskonale wie, co to jest sztuka selekcji materiału, nadającego się do twórczego przetworzenia, czyli do wyśmiania lub wykpienia. Wie też, że jak każdy producent narażony jest na rynkową koniunkturę lub dekoniunkturę, czyli na nadmiar i niedostatek surowca pojawiającego się na rynku. Dzięki igrzyskom i ożywieniu na scenie futbolowej, mamy do czynienia z inflacją tematów, zmuszającą piszących do wysiłku godnego selekcjonerów placówek segregacji surowców wtórnych.
Pod pióro pchają się tematy-samograje takie, na przykład, jak ujawnienie afery koksowniczej naszych sztangistów - braci Zielińskich. Temat podany na pozłacanej, olimpijskiej tacy, upowszechniony przez światowe agencje i tabloidy, byłby do prasowego ugryzienia, gdyby nie wysyp dalszych represji wobec wygnańców z olimpijskiej wioski i społeczności. Zdyskwalifikowani jako zawodnicy, napiętnowani przez PKOl, chłopcy wrócili z Rio de Janeiro, a tu decyzje o usunięciu z kadry, z klubu, a nawet z żołnierskiego etatu, czyli skierowanie do pośredniaka!
Co może zatem wyniknąć z najbardziej zjadliwej krytyki felietonowej w zderzeniu z nagromadzonymi karami?! W takiej sytuacji felietonista może bardzo łatwo ześlizgnąć się do roli obrońcy Zielińskich i nawet głośno zapytać, czy modernizowaną, polską armię stać na pozbycie się takich mocnych i sprytnych żołnierzy zawodowych?! Po mojemu: nie stać! Przynajmniej wedle moich obliczeń, opartych na 6-krotnych stażach poligonowych w barwach IX Dywizji Drezdeńskiej LWP, na które mnie kazał powoływać dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego, w ramach restrykcji za krytykowanie CWKS Legii Warszawa… Dwóch Zielińskich na placu boju może z powodzeniem zastąpić pluton naszej piechoty zmechanizowanej, a nawet drużynę amerykańskiej brygady pancernej, co ma niebawem stanąć w Orzyszu! Siłą rzeczy, temat podnoszących ciężary przy pomocy dopingu, niestety, jako łatwizna nawiązująca do pochyłego drzewa, na które nawet koza jest w stanie się wspiąć, ulega redukcji…

Z tej samej kategorii