Ręce precz od polskich klubów!

Jakoś bezgłośnie i bezwstydnie przeszła informacja o przejęciu kieleckiej Korony przez znanego niegdyś niemieckiego bramkarza, reprezentanta, bodaj z Bremy - Dietera Burdenskiego…

Dieter Burdenski
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Gość podobno biznesowo cienki, bo jest ponoć właścicielem hurtowni czy też sklepu ze sprzętem sportowym, no ale w porównaniu z gołodupcami-kupcami z Senegalu mamy do czynienia z zasadniczym postępem.
Na marginesie tej sięgającej w Świętokrzyskie ekspansji zagranicznego futbolowego interesu pada pytanie o sens rosnącej w Polsce fali protestu przeciwko germanizacji mediów, zwłaszcza prasy regionalnej. Obowiązujący kurs ich repolonizacji miałby uzasadnienie, gdyby były merytoryczne podstawy do zarzutów o redagowanie naszych gazet ręką zza Odry. Tymczasem newsletterowy wpis jednego funkcjonariusza koncernu Axela Springera, w dodatku opacznie zinterpretowany, uruchomił kaskadę podejrzeń o antynarodowym wręcz charakterze wspomnianych dzienników. Wiem coś na ten temat, bo przez 15 lat pracowałem jako szef krakowskich redakcji w koncernach: najpierw francuskim Roberta Hersanta, potem w niemieckim Polskapresse… Jeden, jedyny raz dostałem sugestię o potrzebie zamieszczenia „gotowca” - wywiadu prezydenta Francji wybierającego się z wizytą do Polski! Poza tym jednym przypadkiem nikt nigdy nie próbował prowadzić mnie za rękę w redagowaniu, narzucać mi cokolwiek w linii informacyjno-publicystycznej.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~obserwator wkurzonyUżytkownik anonimowy
~obserwator wkurzony :
No photo~obserwator wkurzonyUżytkownik anonimowy
@ wszyscy minusujący powyższą moją wypowiedź
Ciekaw jestem, czy choć trochę zastanowiliście się nad tym, czy tylko że długie i/lub nie rozumiecie czy może z nasłania niemieckiej gazety tak piszecie. Pierwsza manipulacja R.NIemca: tytuł o zakupie akcji - i jest jeden akapit o tym, jako nędzne "usprawiedliwienie" manipulacji, bo tak naprawdę, to całość jest o tym, jak to nędzna jest akcja walki o to, by media w Polsce nie były obcej nacji po polsku wydawane. Naprawdę nie przeszkadza Wam ta nieuczcwość p. NIemca, pierwsza w tym przekazie? Naprawdę nie rozumiecie, że nawet, jeżeli by było prawdą, iż do dziennikarzy nie idzie "przekaz dnia", jak należy pisać - to nie jest to jeszcze rozwiązanie kwestii wpływu właściciela i jego poglądów na kształt mediów? Naprawdę nie rozumiecie, że ani Niemcy ani Francja i inne kraje nie pozwolą sobie na taką sytuację, jak w Polsce z własnością mediów - z jakiejś jednak racji? Naprawdę nie rozumiecie, że o "przekazy dnia" trzeba zapytać wszystkich dziennikarzy, począwszy od młodych a nie tylko urobionych w poprzednim systemie "jak należy panu służyć i co on chce by pisać"? - czyli nie wystarczy, że R. Niemiec zezna, że nie dostawał przekazów? Naprawdę nie rozumiecie, że to nie jest "ot taki incydencik", jak to bagatelizuje red. Niemiec, że szef koncernu dyktje Polakom, jak mają o polskim rządzie pisać? Na koniec i wrócę jeszcze do pierwszego - naprawdę nie rozumiecie świństwa red. Niemca, który pisze w stylu "kupiłem dobry niemiecki proszek na robaki-prusaki, więc ktokolwiek sprzeciwia się pruskiej polityce podporządkowania innych narodów jest świnia" - i w dodatku, choć to nie ma żadnego związku z tematem, o którym podobno pisze, 4 razy więcej rozprawia o tym jak to niedobra jest polityka sprzeciwu wobec tych wpływów?
17 kwi 11:54 | ocena:55%
Liczba głosów:11
55%
45%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~obserwator wkurzonyUżytkownik anonimowy
~obserwator wkurzony :
No photo~obserwator wkurzonyUżytkownik anonimowy
Panie Niemiec! Napiszę wprost: oto spłodził Pan lojalkę. Być może, wierzę - nie interweniował nikt, nie musiał. Pan sam wiedział, co napisać. Owszem, przesadzam trochę - ale to nasza, niemal jedyna, obrona przed dużo gorszym, bezczelnym przesadzaniem, jaka jest Wasza, dziennikarzy propaganda. Dotąd - ta "pół na pół" Pana traktowałem. Niegdysiejsza kariera sportkowa, teraz czasem coś naprawdę sensownego napisane, inne tym podobne plusy. Minusy - niejasności co do postawy przez lata, układów z systemem, beton piłkarski, jeżeli nie minusy, to przynajmniej znaki zapytania. Ta lojalka jednak - przeważa w jedną stronę i obawiam się, że nieodwołalnie. Może czasem jeszcze coś przeczytam, bo przecież pisuje Pan, jak zaznaczyłem, czasem ciekawe naprawdę rzeczy. Niemniej - ogólnie, to już wiem, po jakiej stronie mocy Pan jest. System, który Pan obrał, z całą premedytacją. Przecież bowiem jest Pan rozgarnięty, niemożliwe wydaje się, by Pan nie rozumiał tego, co jest obok - być może prawdziwych Pana wypowiedzi, że nikt Pana nie nakłaniał, bo na przykład nie musiał, Pan wie, co pisać. Prócz tego jednak jest - czyje media, tego władza, czyż nie? Każda rewolta w obecnych czasach, jeżeli ma się powieść, zaczyna się od przejęcia mediów, czyż nie?
17 kwi 10:34 | ocena:50%
Liczba głosów:8
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~THORUżytkownik anonimowy
~THOR :
No photo~THORUżytkownik anonimowy
Ja uważam, że piłka to zwykły biznes. Właścicielem jest ten, kto ma pieniądze. Tak jest w świecie. U nas właścicielami na ogół są ci, co nie mają pieniędzy. A potem jest tak jak z Ruchem, czy Górnikiem.
17 kwi 11:05 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii