Trener na wagarach? Miłych, we Francji

Czesław Michniewicz
 /  fot. Pawel Jaskolka  /  źródło: Pressfocus

W tym miejscu zaczyna się nasz kulturalny, mam nadzieję, ale nieco jałowy spór o to, gdzie jest miejsce trenera ekstraklasowego klubu na początku przygotowań.

Do inauguracji ligowego sezonu pozostało trochę czasu, a ja już popadłem w lekką kolizję poznawczą z czołowym trenerem ekstraklasy - Czesławem Michniewiczem! Osobiście nie znam człowieka, chociaż od czasu do czasu zdarza nam się wymienić opinie w necie na rozmaite tematy futbolowe. Uważany jest za trenera ze szczęśliwą ręką, solidnego warsztatowca, chociaż lekko przereklamowanego. Kordialne relacje łączące go z mainstreamem futbolowego dziennikarstwa dają spore fory w medialnym odbiorze, a przez to silną pozycję na rynku pracy.


Stoi za nim mistrzowski tytuł wywojowany z przeciętnym zespołem lubińskiego Zagłębia (2007), a ponadto hipoteka niesplamiona spuszczeniem trenowanej przez siebie drużyny z ekstraklasy. Wszędzie, gdzie zostawił ślad swojej metody szkoleniowej, wspominają go jako fachowca z pasją, poszukującego własnej recepty na europejski sukces. Nie był jednak sprawdzony w warunkach „pracy chronionej”, czyli w klubie o kiepskim budżecie, bez tradycji i wielkich osiągnięć. W Lechu, Zagłębiu, Jagiellonii, Podbeskidziu, Pogoni dawał radę nad podziw. W pewnym momencie aspirował do roboty w Cracovii, aliści profesor Janusz Filipiak zaaplikował mu pielgrzymkę do Krakowa, by zamiast podpisu pod kontraktem, wygłosić mówkę umoralniającą, spuentowaną podaniem czarnej polewki, jako kary za mało strzeliste poglądy na temat Cracovii, co gorsza - rozpowszechniane w studio telewizyjnym…


No ale Michniewicz z południa Polski wycofywać się nie ma zamiaru, podpisał kontrakt z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. W tym miejscu zaczyna się nasz kulturalny, mam na dzieję, ale nieco jałowy spór o to, gdzie jest miejsce trenera ekstraklasowego klubu w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu? Przy drużynie, na obozach kondycyjnych, gdzie wykuwa się forma na czas okresu startowego, czy może przy mikrofonie, w roli komentatora telewizyjnego, przybliżającego polskiej publiczności niuanse zmagań na mistrzostwach Europy?

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ciociaklociaUżytkownik anonimowy
~ciociaklocia :
No photo~ciociaklociaUżytkownik anonimowy
Nieobecność nieusprawiedliwiona...
Następnemu polaczkowi odwala...
26 cze 16 17:24 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
~Miłosz
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
do ~ciociaklocia:
No photo~ciociaklociaUżytkownik anonimowy
26 cze 16 17:24 użytkownik ~ciociaklocia napisał
Nieobecność nieusprawiedliwiona...
Następnemu polaczkowi odwala...
Michniewicz z Niecieczą ma kontrakt od 1 lipca, do 30 czerwca jest związany z Pogonią i to od niej dostanie pieniądze za czerwiec. Panie redaktorze Niemiec, trzeba czytać "Sport", do którego się pisze. Rozmowa z Michniewiczem była w gazecie na początku czerwca.
26 cze 16 20:43 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii