Halloween z bonusem

Waldemar Fornalik
 /  fot. Tomasz Wantuła  /  źródło: Edytor

Listopadowy terminarz rozgrywek dla chorzowskiego Ruchu jawi się wyjątkowo złowieszczo. Lekko już było, teraz będzie pod górkę...

Duchy, demony, trupie czachy. W wariancie dla młodszych – podświetlana od środka dynia z wydrążonymi kłami. A w wersji dla piłkarzy Ruchu – listopadowy fragment terminarza rozgrywek. Chodzi naturalnie o Halloween, popularne święto trwogi. Zwykle to tylko jeden dzień w roku, ale w przypadku chorzowian będzie tym razem trochę inaczej. Zanosi się na to, że zabawa potrwa przez okrągły miesiąc.

 

Mecz z kielecką Koroną (0:1), rozegrany 27 października, był dla Niebieskich ważniejszy, niż na pierwszy rzut oka mogło się wydawać. Dlaczego? Nie chodziło nawet o bezpośrednie sąsiedztwo w tabeli obu zespołów. Bardziej o to, że taka szansa na zgarnięcie kompletu punktów w najbliższych tygodniach już się nie powtórzy.

 

Tak się bowiem złożyło, że przewidziany na listopad rozkład gier jawi się dla chorzowskiego zespołu wyjątkowo złowieszczo. Każdy kibic Ruchu, który przed minionym weekendem spojrzał na terminarz, musiał poczuć dławienie w gardle. Najpierw konfrontacja z trzema pierwszymi drużynami tabeli – Legia, Jagiellonia, Śląsk – a na deser wyprawa do Łęcznej, gdzie w tym sezonie nie wygrał jeszcze nikt. A po raz ostatni ekstraklasowym gościom udało się tam zwyciężyć dokładnie siedem i pół roku temu...

 

Krótko rzecz ujmując – gdzie nie spojrzeć, tam straszy. W tym miesiącu taki ciernisty rajd nie stanie się udziałem żadnego innego zespołu ekstraklasy. Ktoś niezorientowany mógłby słusznie zauważyć, że z Jagą i Śląskiem chorzowianie grają przy Cichej. Ale wtajemniczeni wiedzą, że to nie do końca dobra wiadomość. Ruch u siebie od startu rozgrywek jeszcze nie wygrał. Z braku laku albo idzie na bolesny kompromis, albo zwyczajnie zbiera baciki.

 

Tymczasem wczoraj zamaskowana juniorami Legia ograła trzecią ekipę poprzedniego sezonu bez zbędnych fajerwerków. Drużynę pokonanych prowadził bez charakteryzacji Waldemar Fornalik. Swego czasu znany szerzej jako Waldek King...

 

Z tej samej kategorii