Babskim okiem: Mania wielkości?

Wszystkiemu winni są oczywiście Fenicjanie, bo gdyby nie wymyślili pieniędzy… Ale w końcu nie da się ukryć, że to forsa wprawia w ruch ten świat. Więc tym razem też będzie o pieniądzach, ale nieco inaczej. Otóż najlepszy szwedzki piłkarz Zlatan Ibrahimovic stwierdził, że to właśnie jego podobizna widnieć powinna na nowym banknocie, o nominale 1000 koron szwedzkich.

Zlatan Ibrahimovic
 fot. Soren Andersson  /  źródło: AFP

Oczywiście, że można po prostu spojrzeć w lustro i napawać się swoim widokiem.  Ale jak się ma tyle forsy co Ibrahimovic, to można też sobie zamarzyć, aby swe oblicze oglądać i na banknocie – filozoficznie stwierdziła moja ulubiona sąsiadka. -Szwedzi są właśnie w trakcie wymiany pieniędzy, więc okazja sama się nadarzyła. Ale żeby zaraz pchać się na najwyższy z nominałów?

 

1000 koron szwedzkich to według aktualnego kursu 445 złotych z okładem. Najlepszy szwedzki piłkarz miałby oczywiście miliony owych banknotów ze swoją podobizną . No i mógłby sobie wtedy przeliczyć, ile to „ibrahimoviców” mieć trzeba, żeby sobie kupić – na przykład - BMW albo dom na Wyspach Kanaryjskich, w którym chociażby jeden pokój można by było takimi „ibrahimovicami” … wytapetować.

 

Przyjemnie by też było takie pieniądze liczyć. Bo w końcu nie byłyby to jakieś zwykłe korony, euro, funty czy dolary. Widać, że jak człowiek jest tak bajecznie bogaty, to wydawać mu się  może, że mógłby mieć, co tylko chce.

 

On ma już przecież  swój – i to prawie trzymetrowy – pomnik przed Stadionem Narodowym w Sztokholmie, a szwedzka poczta wydała serię znaczków z jego podobizną. Jednak pomnik, pomnikiem, na znaczkach szwedzkiej  poczty byli już przed nim czterej hokeiści i tenisista stołowy Jan-Ove Valdner, a na żadnym z banknotów sportowego idola jeszcze nie było. To byłoby coś!

 

W Szwecji Zlatan Ibrahimovic cieszy się naprawdę ogromną popularnością, więc podobiznę swego piłkarskiego idola niektórzy chętnie widzieliby na nowym  banknocie. W internetowej ankiecie, którą opublikował dziennik „Aftonbladet”,  aż 53 procent jej uczestników wypowiedziało się - za.

 

No i przyjemnie byłoby też znaleźć się w zacnym gronie tak zasłużonych dla tego kraju ludzi, jak słynna pisarka Astrid Lindgren, wielka aktorka Greta Garbo czy znakomity reżyser Ingmar Bergman, bo to właśnie oni  figurować teraz będą na banknotach 20, 100 i 200 koronowych.Ale Ibrahimovic będzie się jednak musiał obejść smakiem, bo 1000 koron zostało już zarezerwowane dla Daga Hammerskjoelda, sekretarza generalnego ONZ, który zginął w katastrofie lotniczej Afryce, w 1961 roku.

 

Jedni jego rodacy byliby za, ale innych Ibrahimovic nieco swym pomysłem wkurzył, gdy na jednym z portali społecznościowych umieścił fotkę projektu banknotu ze swoją podobizną, wykonanego przez szwedzkiego artystę Bingo Rimera. Więc wytknęli mu to i owo, a głównie pomnik, i uznali, że nieco przesadził.

 

A sam Rimer, który – raczej w formie żartu – podarował swój projekt piłkarzowi przyznał, że naprawdę nie przypuszczał, iż ten pokaże go całemu światu. Więc chyba jednak… mania wielkości.

Z tej samej kategorii