Babskim okiem: Gwiazda szeryfa

 Shaquille O'Neal
 fot. Adam Panto  /  źródło: AFP

Warunki to on ma! – stwierdziła moja ulubiona sąsiadka, która właśnie dowiedziała się, że Shaquille O’Neal – jedna z legend NBA - chce zostać szeryfem. Amerykańska gwiazda basketu widzi się w tej roli nie od dziś i bardzo skrupulatnie przygotowuje do obowiązków supergliny. Aktualnie jest zastępcą szeryfa w hrabstwie Clayton w stanie Georgia, nie biorąc zresztą za to ani grosza.

Już samym wyglądem wzbudza respekt. Jego 216 centymetrów wzrostu musi  robić wrażenie. Takiemu to przecież nikt nie podskoczy! I jeszcze ta wyniesiona z popisów na parkiecie sława jednego z najlepszych centrów w historii NBA, za co zresztą doczekał się pomnika, który zdobi teraz halę Los Angeles Lakers. 

 

O’Neal zakończył swą wielką, sportową karierę, sześć lat temu. Nie chciał zostać w branży. A kiedy zastanawiał się nad tym co dalej, zobaczył się właśnie w roli szeryfa. Ukończył więc szkołę policyjną i zaczął – jako policjant pomocniczy – pracować z młodzieżą. Robił to, jak na milionera przystało, charytatywnie i sam opłacał koszty swego ubezpieczenia.

 

Ten znakomity koszykarz nie koncentrował się zresztą nigdy wyłącznie na sporcie. Dziś ma na swym koncie także tytuł doktora zarządzania biznesem. Na uniwersytecie Arizona w Phoenix zdobył w tej specjalności tytuł magistra, a pracę doktorską obronił siedem lat później na uniwersytecie Barry w Miami. Teraz ma przed sobą kolejny cel – w roku 2020 zamierza zostać  szeryfem! I pewnie nie tylko dlatego, że w młodości naoglądał się westernów, w których lokalni stróże prawa bezwzględnie dbali o jego przestrzeganie.

 

Bycie szeryfem z pewnością nie jest też najbardziej intratnym biznesem, ale jemu nie o to idzie. On – jak pewnie większość superglin – uważa, że największą siłą stróża porządku nie jest bowiem broń, ale nastawienie do drugiego człowieka.

 

– Tu nie chodzi o robienie polityki, tylko o budowanie więzów społecznych. Kiedyś ludzie kochali i darzyli respektem policję. Chcę, aby taka postawa wróciła, szczególnie w tym okręgu, w którym będę służył ludziom – stwierdził O’Neal w jednym z wywiadów.

 

Zapowiedział także, że planuje wystartować w wyborach za trzy lata – w większości stanów USA szeryfa wybierają mieszkańcy na okres od roku do czterech lat – i chce zostać szeryfem w stanie Georgia lub Floryda. I najprawdopodobniej szeryfem zostanie. A charakterystyczna dla tej funkcji gwiazda należy mu się chyba jak mało komu innemu.

Z tej samej kategorii