Babskim okiem: Żona pilnie poszukiwana

Petter Northug
 fot. Ulf PALM  /  źródło: AFP

No i kto by przypuszczał? – dziwiła się moja ulubiona sąsiadka. – Podobno Petter Northug się żeni! Czyżby osławiony „enfant terrible” światowego narciarstwa miał się ustatkować? Tego nie wiemy, ale Norwegowi znów udało się wszystkich zadziwić. Miał rację oświadczając kiedyś, że wiele spraw z jego życia nie jest znanych szerokiej publiczności i że te - z pewnością - ją zaskoczą.

No i zaskoczyły. Dzięki korespondentowi Polskiej Agencji Prasowej ze Skandynawii Zbigniewowi Kuczyńskiemu, dowiedzieliśmy się właśnie, że ten znakomity biegacz, multimedalista najważniejszych światowych imprez, najpopularniejszy chyba sportowiec Krainy Fiordów, słynący ze swych - delikatnie mówiąc - niekonwencjonalnych zachowań, rzeczywiście szuka kandydatki na małżonkę.

 

Ale nie robi tego on sam. Przyszłej synowej poszukuje bowiem… jego matka. Pani May Northug ma z tym naprawdę huk roboty. Petter jest bowiem tak popularny i wielbiony przez rzesze nie tylko skandynawskich pań, że każdego dnia otrzymuje od nich dziesiątki miłosnych listów.

 

No i ciekawe co teraz będzie, jak do jego wielbicielek dotrze wiadomość, że ich - nie zawsze grzeczne i wyważone - wynurzenia czytane są przez matkę ich idola, która przegląda je pod kątem tego, czy któraś z nich mogłaby zostać jej przyszłą synową?

 

Ale wszystko to dzieje się nie tylko dlatego, że on sam nie ma zbyt wiele czasu. Zdecydowała o tym rodzinna tradycja i religia. Bo Petter Northug należy do parafii wolnego kościoła ewangelicko-luterańskiego, liczącego w Norwegii  ledwie 22 tysiące członków…

 

- Mężczyźni w mojej rodzinie żenią się dopiero po trzydziestce, a żony wybierają im matki. Ja w styczniu skończyłem 31 lat, więc już nadchodzi ten czas - wyjaśnił. - Czuję się nieco niekomfortowo, zdając sobie sprawę z tego, jakie listy czyta moja mama, ale wierzę, że znajdzie mi dobra żonę - dodał.

 

Wszystkich oczywiście bardzo interesuje to, jaka ma być ta przyszła małżonka słynnego biegacza? Otóż - jak stwierdziła jego mama - ma to być „normalna i pracowita dziewczyna, nie szukająca sławy ani pieniędzy i twardo stąpająca po ziemi”. Przyszła teściowa jest pewna, że taką właśnie żonę dla Pettera znajdzie.

 

Skandynawskie media dawno już stwierdziły, że to dzięki Northugowi „kręci się wielki cyrk biegów narciarskich”. Nic tak nie przyciąga bowiem uwagi publiczności jak skandale, afery i ciekawostki. Krążą słuchy, że Northug nie jest ostatnio w najwyższej formie, ale teraz i tak znów będzie w centrum zainteresowania.  

Z tej samej kategorii