Babskim okiem: Nowa fryzura Ronaldo

 Cristiano Ronaldo
 fot. Susana Vera  /  źródło: Reuters

Cristiano Ronaldo można lubić, albo i nie, ale bez wątpienia docenić należy jego futbolową maestrię. To on był bez wątpienia głównym bohaterem finału Ligi Mistrzów. Portugalczyk zdobył w Cardif dwa gole i to głównie dzięki niemu Real pokonał Juventus. A czym ta gwiazda futbolu uczciła swój kolejny, wielki sukces? Nową fryzurą! O której natychmiast dowiedział się cały świat.

Dla fryzjerów na całym świecie szykuje się huk roboty – stwierdziła moja ulubiona sąsiadka. – Ronaldo po meczu z Juventusem ostrzygł się bowiem  prawie na zero i zaraz wielu jego najgorętszych fanów oświadczyło, że pójdzie w ślady swego idola. A Portugalczyk po prostu dotrzymał słowa. Obiecał bowiem, że jak Real wygra Ligę Mistrzów, a on strzeli gola, to swe farbowane blond loki obetnie. Jak obiecał, tak zrobił i po  jego tlenionych włosach pozostało wspomnienie. No i bardzo dobrze, bo – prawdę mówiąc – wyglądał nieco śmiesznie.

 

Co tam jednak fryzura! Przecież nie to jest teraz najważniejsze. Plotkarski światek żyje od jakiegoś czasu tym, że Cristiano wkrótce - po raz drugi - zostanie ojcem. Pojawiła się cała masa fotek, na których coraz wyraźniej widać, że jego dziewczyna Georgina Rodriguez jest w ciąży i coraz głośniej mówi się o tym, że para chce się pobrać, a wstępnie ustalona już została nawet data ich ślubu. Cóż? Dola idola. Jak się jest taką gwiazdą, to jest się na ustach wszystkich i nie ma mowy o tym, aby można było coś w tajemnicy uchować. A już na pewno nie takie wieści. Wprawdzie nikt z otoczenia piłkarza tego nie potwierdza, ale jeden z włoskich tabloidów już to wie i poinformował, że Cristiano i Georgina spodziewają się… bliźniaków.

 

Taki news to jest coś! To interesuje oczywiście nie tylko kibiców. Bo – na przykład – moja fryzjerka pojęcia nie miała ile goli strzelił w finale Ronaldo, ale ona wcześniej niż ja wiedziała, że ma on zostać szczęśliwym, podwójnym ojcem. A jak wiedziała ona, to z pewnością – przynajmniej – co druga z jej klientek.  Na razie nie mówi się jeszcze tylko o tym, czy będą to chłopcy i czy pójdą w ślady taty. Ale  zainteresowanie piłkarskim talentem jego pierworodnego, 6-letniego Cristiano Ronaldo Juniora  jest ogromne. Małemu Ronaldo bacznie przyglądano się właśnie po meczu w Cardiff, kiedy ten wraz z dziećmi innych futbolowych gwiazd bawił się na murawie piłką. Podobno zaprezentował umiejętności, które wzbudziły zachwyt na trybunach. Więc teraz z ogromna dozą prawdopodobieństwa stwierdzić można, że ma piłkarskie geny i wielki, odziedziczony po ojcu talent do kopania futbolówki.

 

Cóż jeszcze interesować może tak zwaną szeroką publiczność? Z pewnością pieniądze. Więc pewnie warto dodać, że amerykański magazyn biznesowy „Forbes”, w swym rankingu, wycenił ubiegłoroczne zarobki tej gwiazdy futbolu na 88 milionów dolarów. To  dało mu oczywiście pierwsze miejsce i na tej liście, najlepiej zarabiających sportowców. Dopiero za nim uplasował się Lionel Messi, bo ten, w tym samym czasie,  zarobił „tylko” 81,4 miliona USD.  

Z tej samej kategorii