Babskim okiem: Od przedszkola

Amanda Anisimova
 fot. GABRIEL BOUYS  /  źródło: AFP

To oczywiście przypadek, że właśnie w okolicach 1 czerwca ukazała się taka wiadomość. Otóż 15-letnia Amerykanka, rosyjskiego pochodzenia, Amanda Anisimova zapisała się w historii sportu tym, że została pierwszą tenisistką urodzoną w XXI wieku, która wystąpiła w turnieju Wielkiego Szlema. A że właśnie świętowaliśmy Dzień Dziecka to temat jak znalazł. Krótko mówiąc – najmłodsi mistrzowie.

Jednak 15 lat to sporo. Bo na przykład taka Sonja Henie – wypaliła moja ulubiona sąsiadka, znana miłośniczka axli i piruetów. – Ta słynna norweska łyżwiarka, trzykrotna mistrzyni olimpijska, a później gwiazda Hollywood, gdzie zagrała w wielu filmach - w tym słynnej „Serenadzie w Dolinie Słońca” – zaczynając swą błyskotliwa karierę była od niej o wiele młodsza.

 

Otóż Sonja zadebiutowała w igrzyskach w roku 1924 jako… 11-latka. Pierwszą parę łyżew dostała mając lat sześć, a profesjonalną łyżwiarką była już w wieku lat ośmiu. A więc dzieciaki w sporcie to sprawa „stara jak świat”. W przypadku tej gwiazdy lodowej tafli dodać trzeba, że do ciężkiej pracy – bez której nie ma sukcesów – bardzo namawiał ją ojciec.

 

Bo tak to bywa, że o sportowej karierze latorośli często decydują rodzice. Zdarza się, że wcześniej, nim dziecko przyjdzie na świat. Taki właśnie plan związany ze sportowa karierą córek miał przecież Richard Williams, który obejrzał kiedyś na telewizyjnym ekranie rumuńską  tenisistkę Virginię Ruzici, kiedy udzielała wywiadu po zwycięstwie w kolejnym turnieju i Papa Williams usłyszał wówczas, że w ciągu czterech dni zarobiła ona na korcie 40 tysięcy dolarów. Więc postanowił, że on będzie miał córki, które zostaną słynnymi tenisistkami…

 

A wielka rumuńska gimnastyczka Nadia Comaneci, która zdobywała olimpijskie złoto w Montrealu mając niespełna 15 lat? Ale na olimpijskim podium stawali i znacznie młodsi.

 

Mówi się o tym, że najmłodszym medalistą igrzysk był gimnastyk, Grek Dmitrios Loundras, który mając ledwie 10 lat – dokładnie 10 lat i 218 dni - zdobył brąz w konkursie drużynowym w czasie IO, które odbyły się w Atenach w roku 1896. Są jednak i takie źródła, które piszą o ledwie siedmioletnim, francuskim chłopcu, będącym szlakowym duńskich wioślarzy, który wystartował w cztery lata później, w IO w Paryżu, i zdobył z nimi olimpijskie złoto. Ale to – podobno.

 

Oficjalne źródła podają, że najmłodszym, potwierdzonym medalistą igrzysk, był niemiecki wioślarz Klaus Zerta. W dwójce ze sternikiem – wraz z Bernardem Knubelem i Karlem Rennebergiem – Zerta wywalczył złoto w IO 1960, w Rzymie. Miał wówczas 13 lat i 283 dni.Lista dzieci startujących w igrzyskach olimpijskich jest długa. Okazuje się, że sportową karierę można zaczynać nawet w… przedszkolu.

 

Ale  z Duesseldorfu, gdzie właśnie odbywają się mistrzostwa świata w tenisie stołowym, nadeszła wiadomość, że ich najmłodszym uczestnikiem jest dziewięciolatek – Iljas Ałłanazarow z Turkmenistanu. I – jak się okazuje - nie jest to jego debiut w imprezie tej rangi. Iljas, po raz pierwszy wystąpił w drużynowych mistrzostwach globu, w lutym 2016 roku, w Kula Lumpur.  Miał wtedy niespełna osiem lat. A treningi rozpoczął jako trzylatek!

 

Więc nie miałam racji z tym przedszkolem. Treningi zaczynać bowiem należy już w… żłobku. 

 

Z tej samej kategorii