Uwaga! Wybory! Kandydaci na stadionach!

Na meczu GKS Katowice - GKS Tychy było wielu kandydatów do rad miejskich
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Piłkarskie kluby w wielu przypadkach są na utrzymaniu samorządów. Przyszłość tych klubów rozstrzygnie się w najbliższą niedzielę


Piłka nożna jest najważniejszą wśród rzeczy nieważnych - miał kiedyś powiedzieć Franz Beckenbauer, przez tę właśnie piłkę wyniesiony do godności cesarza. Z jej powodu wybuchały już wojny, za boiskowe wpadki strzelano do zawodników, jej gwiazdom płaci się niebotyczne pieniądze.

 

Czyż można się więc dziwić, że ludzie z piłką związani popularność tejże dyscypliny próbują przekuć czasami w punkt zaczepienia w dziedzinie, w której wojny są jeszcze krwawsze, dorzynanie watahy jeszcze gwałtowniejsze, a pieniądze jeszcze bardziej niebotyczne? Na sobotnich derbach przy Bukowej - nawet niespecjalnie intensywnie rozglądając się po trybunach i... murawie - naliczyć można było co najmniej pięciu kandydatów na radnych różnych miast i różnych opcji: od prezesów począwszy, poprzez dyrektorów, trenerów i piłkarzy, na komentatorze boiskowych wydarzeń kończąc. W sytuacji, w której futbol pierwszoligowy - z przymusu, bo na skuteczność działań Piłkarskiej Ligi Polskiej od lat raczej trudno dziś liczyć - trafia dziś niemal wszędzie na garnuszek samorządów, strategia bierzmy sprawy we własne ręce jawi się całkiem rozsądną. W końcu to te ręce pójdą potem w górę, gdy decydować się będzie rozdział publicznych pieniędzy...

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~wyborcaUżytkownik anonimowy
~wyborca :
No photo~wyborcaUżytkownik anonimowy
Teraz to wszyscy kandydaci na prezydentów, burmistrzów, wójtów itp. zasiadają na trybunach. Liczą na głosy kibiców. Potem, na ogół, zapominają o swojej "pasji" kibicowania. Po czterech latach znowu zasiądą na trybunach. Kluby dobrze by zrobiły, gdyby liczyły na siebie a nie gminną kasę.
11 lis 14 11:44 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii