Antoni Piechniczek: Chcesz być trenerem - kończ uczelnię!

Antoni Piechniczek dla katowickisport.pl
 /  fot. Marek Biczyk  /  źródło: newspix.pl

Niektórzy zaczynają myśleć o pracy trenera, gdy w wieku 40 lat kończą karierę. Ja mając 40 lat wracałem z Hiszpanii z reprezentacją Polski jako 3. drużyna świata - pisze w felietonie dla katowickisport.pl były selekcjoner biało-czerwonych.

Jak w każdy piątek, tradycyjnie z dużym zainteresowaniem wczytałem się w treść felietonu redaktora Andrzeja Grygierczyka, dotyczącego sprawy bulwersującej świat trenerski (i nie tylko). Mianowicie - Roberta Warzychy, szkoleniowca Górnika Zabrze. Chciałbym stanąć w obronie przepisów i tego, co robi PZPN - z tej prostej przyczyny, że aby PZPN miał prawo nadawać uprawnienia trenerskie UEFA Pro, musi przestrzegać regulaminu. Przepisów, narzuconych przez UFEA. To nie jest wymysł ani prezesa Bońka, ani prezesa Laty, ani Majewskiego czy Engela. Rozumiem, że Robert Warzycha i Górnik Zabrze mogą się nie czuć komfortowo, ale nie wynika to absolutnie z żadnej złośliwości PZPN, Warszawy czy jeszcze kogoś innego.

 

By dostać uprawnienia trenerskie w Stanach Zjednoczonych, Robert Warzycha ukończył kursy trwające około 100 godzin. W Polsce trwa to w sumie 330 godzin. Dla mnie natomiast najwyższym stopniem wtajemniczenia, który polecam wszystkim piłkarzom młodego pokolenia, jest ukończenie studiów stacjonarnych na Akademii Wychowania Fizycznego. Ilość przedmiotów okołopiłkarskich i tych typowo ze specjalizacji piłkarskiej wynosi 3300 godzin!

 

To zasadnicza różnica. Jeśli chcesz być wszechstronnym trenerem, mającym otwarte oczy i klapy, to musisz kończyć tego typu uczelnię. Jesteś piłkarzem w Ruchu, Górniku, GKS-ie, Zagłębiu - możesz mieć coś takiego, co nazywa się indywidualnym tokiem studiów. Jak sama nazwa wskazuje, pozwoli dostosować te studia do czasu, jakim piłkarz dysponuje. To idealne rozwiązanie i najlepszy start do zawodu trenera.

 

Stwierdzę nieskromnie, że niektórzy zaczynają myśleć o tym, by zostać trenerem, gdy w wieku 40 lat kończą karierę. Ja mając 40 lat wracałem z Hiszpanii z reprezentacją Polski jako 3. drużyna świata. To pokazuje skalę zaangażowania, spojrzenia na sprawę i stopień przygotowania do zawodu.

 

Też poszedłbym trenerom na rękę, zezwalał na wiele, ale jeszcze raz powtórzę - to są wymogi narzucone z góry i nie można ich odrzucić. Jeśli nie będziemy ich spełniać, to UEFA nam odbierze uprawnienia. I kosztem Warzychy czy jeszcze paru warzychopodobnych stracimy możliwość nadawania dyplomów UEFA Pro. Czy skórka jest warta wyprawki? 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~OLEUżytkownik anonimowy
~OLE :
No photo~OLEUżytkownik anonimowy
odejdź już Pan z piłki ciekawe czy sobie Szanowny Pan Trener policzył ile godzin nauki dała Warzysze praca najpierw asystenta, a później samodzielnego trenera w USA. chyba, że Pan jest z tych strejlauowców, którzy do teorii mają głowę i umieją o niej fandzolić w TV, ale jak przychodzi do praktyki, to postawiają o sobie jęk zawodu. nauczył się Pan liczyć na AWF-ie, to policz Pan z łaski swojej te godziny przepracowane przez Warzechę w fachu na Zachodzie. Szanowny Pan Trener Antoni przez ostatnie 3 dekady nie osiągnął w futbolu absolutnie nic, przez ten czas - między innymi Pana rządów - piłka polska sięgnęła dna i Pan ma jeszcze czelność kogokolwiek pouczać lub nauczać? czego chce Pan kogokolwiek nauczyć? czego może nauczyć kogokolwiek Majewski, który ma opinię największego nieudacznika i najbardziej złośliwego typa wśród polskich trenerów. Ludzie drodzy! Gdyby to jeszcze Hitzfeld powiedział, albo trener podobnego kalibru, to można by posypać głowę popiołem i iść na AWF, ale opowiada to człowiek, który pogrążył ze swoimi kolesiami polską piłkę. Najzabawniejsze w tej sprawie jest to, że Warzychę zatrudnił szef katedry sportów zespołowych na AWF, więc chyba wie, co robi. A Pan, Panie Piechniczek, do lamusa!
25 lip 14 21:04 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Arvid LundqvistUżytkownik anonimowy
~Arvid Lundqvist :
No photo~Arvid LundqvistUżytkownik anonimowy
A kto ich Bedzie uczyl ? Rozumiem Zé kadra naukowa to musi byc Top europejski........ Cos mi Sie Wydaje Zé to jest strata czasu , a sluchanie o nowinkach taktycznych od dziadkow lub majewskich to tylko strata czasu
30 lip 14 11:49 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~obserwatorUżytkownik anonimowy
~obserwator
No photo~obserwatorUżytkownik anonimowy
do ~OLE:
No photo~OLEUżytkownik anonimowy
25 lip 14 21:04 użytkownik ~OLE napisał
odejdź już Pan z piłki ciekawe czy sobie Szanowny Pan Trener policzył ile godzin nauki dała Warzysze praca najpierw asystenta, a później samodzielnego trenera w USA. chyba, że Pan jest z tych strejlauowców, którzy do teorii mają głowę i umieją o niej fand
ty chyba masz amnezje jak niewiesz ile osiągnol PAN PIECHNICZEK zastanów się co mówisz i pokaż swoje osiągniecia
12 sie 14 02:51 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii