Antoni Piechniczek: Nie widzę w Rumaku zarozumialstwa

Antoni Piechniczek dla katowickisport.pl
 /  fot. Marek Biczyk  /  źródło: newspix.pl

- Liczące się firmy też przegrywały na Islandii. Dajmy Lechowi czas - pisze dla katowickisport.pl były selekcjoner reprezentacji.

Lechowi Poznań wynik ostatniego meczu na Islandii chwały nie przynosi, ale chciałem zwrócić uwagę, że ta Islandia jako reprezentacja była w ostatnim czasie sprawcą wielu niespodzianek. Liczące się firmy też tam przegrywały, a wynik 0:1 nie jest przecież równoznaczny z odpadnięciem z Ligi Europy. Poczekajmy jeszcze tydzień, dajmy trenerowi Mariuszowi Rumakowi czas.

 

Niektórzy mówią o jego arogancji. Reakcje trenera Rumaka są adekwatne do zachowań, z jakimi się spotyka. Jeśli ktoś zadaje pytanie podchwytliwe, albo pełne sarkazmu czy złośliwości, to on taką samą bronią odpowiada. Sam też należałem do trenerów, którzy mieli na pieńku z mediami. Nigdy nie byłem ich ulubieńcem. Gdy na konferencji prasowej już w pierwszym pytaniu słyszałem: "Kiedy poda się pan do dymisji?", to od razu podskakiwało mi ciśnienie. Mimo iż wcześniej postanowiłem sobie w środku, by rozegrać to wszystko spokojnie, z fasonem i kulturą, to zagotowywałem się i ripostowałem w brutalny sposób.

 

Miałem okazję poznać trenera Rumaka na kursie UEFA Pro w Białej Podlaskiej. Zrobił na mnie dobre wrażenie, jako człowiek inteligentny, myślący, mający swoje zdanie. Nie dostrzegłem w nim zarozumialstwa.

 

Wśród trenerów są różne osobowości, indywidualności. Są tacy, którzy reagują sarkazmem, prowokują. Klasyczny przykład to Mourinho. Są też trenerzy zrównoważeni, eleganccy, z klasą. Są tacy, którzy wszystkie niepowodzenia biorą na siebie i nigdy nie krytykują zawodników publicznie. Do takich należy Guardiola.

 

Największą zaletą każdego szkoleniowca powinna być inteligencja i zdrowy rozsądek. Guardiola trochę inaczej podchodził do pewnych spraw, pracując w Barcelonie, a inaczej - w Bayernie. Zdaje sobie sprawę, że oczekiwania względem jego osoby są coraz większe. Jest inteligentny, bo wiedział, kiedy tę Barcelonę opuścić. Wiedział, że z tymi zawodnikami nic więcej już nie osiągnie. I się wycofał.

 

Z drugiej strony, proszę spojrzeć na Vincente del Bosque, trenera Hiszpanii, który też zdawał sobie sprawę, że z tym składem raczej tytułu mistrza świata nie obroni. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że ci zawodnicy zrobili z niego wielkiego trenera, a on uczynił ich mistrzami Europy i świata, to trudno mu było powiedzieć: "Ja was kasuję". Dał im kolejną szansę. Nie wyszło i teraz może dokonywać zmian. A wielkość hiszpańskiej federacji polega na tym, że nadal mu ufa i pozwala pracować. 

 

Trenerskie osobowości to temat tak zawiły, że można by pisać o tym w nieskończoność. Gdybym miał coś poradzić polskim szkoleniowcom, to powiedziałbym: dbajcie o ocenę waszych osobowości, postaw, charakterów, inteligencji, o własną opinię. Jeśli będą was niszczyć, to pozbawią charyzmy. I przegracie. Będziecie przegrywać z trenerami zagranicznymi z tej prostej przyczyny, że oni są zagraniczni, czyli w polskiej mentalności - lepsi. 

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~DratewkaUżytkownik anonimowy
~Dratewka :
No photo~DratewkaUżytkownik anonimowy
No ubawiłem się po pachy poziomem komentarzy, a właściwie jednego. "L" ironicznie pyta Piechniczka o wskazanie kto tak naprawdę potykał się na Islandii, nawet ze średniej półki europejskiej (poza Lechem). Dostaje kupę "minusów", a niejaki :uhahany" jeszcze go wyzywa od looserów. Bo uważają, że Piechniczek nie ma racji broniąc Rumaka i Lecha, czyli dokładnie tak samo jak "L". Za czytanie ze zrozumieniem i kulturę osobistą "uhahany" powinien dostać "ośle uszy", a dostaje 100% poparcia. Ach, rodacy....
2 sie 14 14:34 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~nipponUżytkownik anonimowy
~nippon
No photo~nipponUżytkownik anonimowy
do ~Dratewka:
No photo~DratewkaUżytkownik anonimowy
2 sie 14 14:34 użytkownik ~Dratewka napisał
No ubawiłem się po pachy poziomem komentarzy, a właściwie jednego. "L" ironicznie pyta Piechniczka o wskazanie kto tak naprawdę potykał się na Islandii, nawet ze średniej półki europejskiej (poza Lechem). Dostaje kupę "minusów", a niejaki :uhahany" jeszcz
I do nich dolaczyles bo Piechniczek mowi o reprezentacjach a nie klubach.Padla tam na ten przyklad Rosja.Francja tez chyba zgubila tam jakies punkty.
2 sie 14 17:26
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~adamUżytkownik anonimowy
~adam :
No photo~adamUżytkownik anonimowy
(L) ma rację.Co za wieksze firmy przegrywały na Islandii.A Looserzy rokrocznie się kompromitują.Żalgiris,Nomme,Strjarnan itd...
2 sie 14 15:09 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii