Czy zasługują na ekstraklasę?

Wczorajsza porażka z Zagłębiem Sosnowiec oznacza, że powrót Górnika Zabrze do krajowej elity po rocznej banicji staje się coraz mniej realny.

Gornik Zabrze - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Prawie 15 tysięcy widzów na trybunach robiącego imponujące wrażenie stadionu przy Roosevelta - szkoda tylko, że fani Zagłębia mieli problem z wejściem, co przerodziło się w niepotrzebne starcie z policją - to najlepszy dowód, że Zabrze jak najbardziej zasługuje na ekstraklasę. Bo o takiej frekwencji tylko może marzyć wiele klubów, grających w tym sezonie w Lotto Ekstraklasie. Wczorajsza porażka z Zagłębiem Sosnowiec oznacza jednak, że powrót zabrzan do krajowej elity po rocznej banicji staje się coraz mniej realny. Aczkolwiek definitywnie wykluczyć go nie można, bo przecież strata nie jest wcale gigantyczna, meczów do rozegrania jeszcze sporo, a na dodatek w Nice I Lidze dzieją się rzeczy nieprzewidywalne...


Problem w tym, że zabrzański Górnik również jest... nieprzewidywalny. Bo kiedy wydawało się, że po wstrząsie w Kluczborku szybko wrócił do równowagi zwycięstwem nad Olimpią Grudziądz, nastąpił zimny prysznic, który sprawili mu sosnowiczanie. A Zagłębie też ma za sobą okres szalony, znaczony kompromitującą porażką na Ludowym ze Zniczem Pruszków i kadrową rewolucją, jaką było rozstanie się z Sebastianem Dudkiem i Krzysztofem Markowskim. Tyle że ono pokazało na Zabrze Arenie - i wcześniejszą efektowną wygraną w Kluczborku - że bliżej mu do stabilizacji. Ba, zdobycie sześciu punktów dało od razu awans na miejsce premiowane awansem do ekstraklasy.


Nie ukrywam, że oglądając wczorajszy mecz Górnika z Zagłębiem, zastanawiałem się, której z tych drużyn jest bliżej do grania na najwyższym szczeblu. I choć nie był on wielkim widowiskiem, to przecież jednak całkiem przyzwoitym i z pewnością poziomem dorównywał tym, których wiele oglądamy obecnie w Lotto Ekstraklasie, a od niektórych był nawet znacznie ciekawszy. Kto wie, czy racji nie ma więc Zbigniew Boniek - i podobno coraz liczniejsza grupa wtórujących mu działaczy - forsujący pomysł, żeby za dwa, może trzy sezony ekstraklasę powiększyć do 18 zespołów. Z pewnością bowiem te, które ciągle liczą się w grze o awans z I ligi, jej poziomu by nie obniżyły. I rywalizacja, bez tego dzielenia na dwie grupy, a przede wszystkim kuriozalnego dzielenia punktów, byłaby o wiele ciekawsza. Na dodatek z punktu logicznego myślenia zwyczajnie zdrowsza.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~PixieUżytkownik anonimowy
~Pixie :
No photo~PixieUżytkownik anonimowy
Zgadzam się Panie Andrzeju. Ale czy Zagłębie faktycznie podniosło się z kolan zobaczymy w meczu z Podbeskidziem. I oby to nie był przedwczesny Lany Poniedziałek...
13 kwi 21:36 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PawełUżytkownik anonimowy
~Paweł :
No photo~PawełUżytkownik anonimowy
Ze względu na czas, do powiększenia ligi mogłoby dojść najwcześniej w sezonie 2018/2019
13 kwi 21:02 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Ekspert z Kresowej:
No photo~Ekspert z KresowejUżytkownik anonimowy
14 kwi 12:30 użytkownik ~Ekspert z Kresowej napisał
Wiary więcej wiary. Awansuje Zagłębie i Miedź
Haha...
Wierzący ekspercie , gdzie te twoje zagłębie i miedź ?
4 lip 22:47 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii