Trupy z szafy zaczynają wypadać

Ruch Chorzów
 fot. Michał Stańczyk  /  źródło: Cyfrasport

Jeżeli ktoś liczył na trochę spokoju i odpoczynku od futbolu, to może o tym zapomnieć. Mamy co prawda za sobą pierwszy dzień lata, a za kilka dni zaczną się wakacje, ale to oznacza, że będzie tylko coraz bardziej... gorąco. I nie o pogodę mi chodzi.

Wiadomość o zatrzymaniu przez ABW prominentnych byłych działaczy Ruchu Chorzów gruchnęła wczoraj jak grom z jasnego nieba. W sytuacji, gdy „Niebiescy” nerwowo czekają na piątkową decyzję w sprawie licencji na granie w I lidze jest to bardzo fatalna wiadomość. Oczywiście trudno już teraz wyrokować, czy korupcyjne zarzuty wobec Dariusza S. i Mirosława M. mają coś wspólnego z ich działalnością przy Cichej. Ale tylko ktoś naiwny może zakładać, że w mniejszym lub większym stopniu tak jednak nie było.
Nie ma więc łatwego życia obecny zarząd Ruchu, próbujący zaprowadzić ład na zastanym przez siebie pobojowisku. Bo którą szafę nie otworzy, to wylatują z niej kolejne trupy. Po mającym charakter widma regulaminie premii za poprzedni sezon, teraz musi się zmierzyć z kolejnym problemem, bo trudno przecież uciec od tego, co działo się dwa, może trzy lata temu.
Problem - który trafił niejako rykoszetem - ma też Cracovia, która bardzo liczyła na operatywność nowego dyrektora sportowego, którym został wspomniany wyżej Mirosław M. To on dopinał transfery, między innymi Helika z Ruchu do Krakowa. To on - prawdopodobnie - stał za tym, żeby nowym trenerem „Pasów” został Waldemar Fornalik. Bo chyba nie jest przypadkiem, że klub miał ogłosić nazwisko nowego szkoleniowca w czwartek, a ogłosił już wczoraj. Po tym jak w świat poszedł komunikat o zatrzymaniu Mirosława M.
Swoją drogą historia z zatrudnieniem Michała Probierza przez Cracovię też jest niesłychanie intrygująca. Jeszcze przed końcem sezonu ten szkoleniowiec pożegnał się z Jagiellonią Białystok i mówiło się, że będzie miał pracę w jakimś europejskim klubie. Padły nawet ich nazwy z ligi niemieckiej i greckiej, ale na tym się skończyło. Jeszcze we wtorek, o czym pisała „Gazeta Wyborcza”, Probierz był na rozmowach we Wrocławiu, gdzie przedstawiał wizję budowy Śląska, po tym jak miał go przejąć nowy właściciel. A w środę przed południem okazało się, że poprowadzi Cracovię.
Naprawdę dziwne, ale to tylko potwierdza, że czeka nas bardzo gorący okres, w którym jeszcze bardzo dużo ciekawych rzeczy się zdarzy.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~AmerykaninUżytkownik anonimowy
~Amerykanin :
No photo~AmerykaninUżytkownik anonimowy
SpuściC Ruch do A - klasy zacząć na seroi walczyć z krupcją w polskiej w piłce a nie zamiatać pod dywan jak Boniek.
23 cze 14:06 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~to yaUżytkownik anonimowy
~to ya :
No photo~to yaUżytkownik anonimowy
J-8-Ć rUCH!!!
1 lip 03:46 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii