Prezes Boniek miał rację

Adam Nawałka zdecydowanie podkreśla, że nie interesują go statystyki i rekordy ani fakt przejścia do historii polskiej piłki nożnej. „Wolę stać w cieniu w kwestii rekordów. Interesuje mnie przede wszystkim, żeby jak najlepiej przygotować piłkarzy” - to jedna z jego odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

ZBIGNIEW BONIEK ADAM NAWALKA
 fot. Łukasz Grochala  /  źródło: Cyfrasport

I nie ulega wątpliwości, że od prawie czterech lat udaje mu się to doskonale - zwłaszcza w sferze mentalnej - a świadczy o tym właśnie statystyka. Wygrany mecz z Czarnogórą był 41., w którym prowadził reprezentację Polski. Zanotował 23 zwycięstwa, 13 remisów i pięć porażek; bilans bramkowy 88:38. No i został pierwszym w historii, który wprowadził biało-czerwonych do mistrzostw Europy (2016) i świata. I to w jakim stylu!
Warto wrócić wspomnieniami do listopada 2013 roku, kiedy to prezes PZPN, Zbigniew Boniek, ogłaszał nazwisko nowego selekcjonera kadry narodowej w miejsce zwolnionego Waldemara Fornalika. Nie brakowało komentarzy, że to błędny wybór, bo powinno paść na fachowca z zagranicy. To była reakcja na dotychczasowe wyniki pracy krajowych szkoleniowców - Fornalika, a wcześniej Franciszka Smudy, który „zepsuł” nam nasze Euro 2012. Bo cóż przemawiało za Nawałką? Owszem fajne wyniki osiągane w Zabrzu, ale przecież nie aż tak rewelacyjne. Nie brakowało więc kąśliwych sugestii, że prezes „Zibi” załatwił fuchę dla przyjaciela z boiska.
Początki pracy Nawałki zdawały się potwierdzać opinie malkontentów. Bo w debiucie ze Słowacją we Wrocławiu (listopad 2013) przegrał 0:2, kilka dni później zremisował w Poznaniu z Irlandią 0:0. Kolejne spotkanie w marcu 2014 roku ze Szkocją znów było przegrane 0:1. Niektórzy oczekiwali więc szybkiej dymisji. Ale Boniek konsekwentnie bronił swojego wyboru. I dlatego po ostatnim gwizdku niedzielnego meczu na Narodowym dwaj przyjaciele z boiska po raz kolejny mogli paść sobie w ramiona, żeby wymienić serdeczny uścisk. A i pewnie przy okazji powiedzieli sobie kilka ciepłych słów.
Jeszcze więcej ciepłych słów powiedzieli zapewne swojemu trenerowi sami zawodnicy. Ci niejako odkryci i wprowadzeni do reprezentacji przez Nawałkę, jak Arkadiusz Milik, Krzysztof Mączyński czy Michał Pazdan. A także ci, którzy przy nim „rozkwitli” w tej reprezentacji, jak chociażby Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki. Dlatego bardzo trafnie scharakteryzował Adama Nawałkę minister sportu i turystyki, Witold Bańka: „Dla piłkarzy jest autorytetem i przyjacielem, on potrafi z nimi rozmawiać, znaleźć wspólny język - i to jest podstawa sukcesu. Tu chodzi o to, by przygotować odpowiednią taktykę i tchnąć ducha walki, co on robi idealnie”.
Nic dodać, nic ująć...

 

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Nie róbcie z rudego znów takiego wielkiego bohatera !!!
Boniek miał farta tyle, jak to się mówi "do 3 razy sztuka" ; "i ślepej kurze czasem trafi się ziarnko"
Gdyby miał rację od samego początku to nie powoływałby dwa lata wcześniej Fornalika,
a cztery lata wcześniej jako wiceprezes wpłynąłby na niepowoływanie Smudy na stanowisko selekcjonera.
Boniek był dobrym zawodnikiem, trenerem to on nie był żadnym (tylko na papierze). Dziś to dobry biznesmen i przede wszystkim celebryta lubiący się pokazać przed kamerami w wielkim świecie. Jako prezes jedyny jego sukces to robota Nawałki oraz jego zawodników. Nic - kompletnie NIC, nie robi by poprawić status polskiej piłki klubowej w kraju. Umył od tego ręce powołując spółkę Ekstraklasa S.A. i teraz winę za wpadki ligowe zwala na tych kozłów ofiarnych którzy się tam sami pchają.
Rudy > cwany > lis !!!
10 paź 12:15 | ocena:64%
Liczba głosów:11
64%
36%
| odpowiedzi: 8
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~kibic:
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
10 paź 17:09 użytkownik ~kibic napisał
Kto byl lepszy Lato ! Listkiewicz a moze Dziurowicz!- Polakowi nikt nie dogodzi!
Oczywiście, nigdy nie dogodzi się KAŻDEMU. Tylko dlaczego się czepiasz Polaków ?
Czy w Europie i na świecie nie ma i nie było takich przypadków ?
Może przypomnę Ci nazwiska z ostatniego okresu : S. Blatter i M. Platini - Mówi Ci to coś ?
Ten drugi to dobry kolega a nawet bliski przyjaciel naszego obecnego p. prezesa :)))
10 paź 17:39 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~BBart:
No photo~BBartUżytkownik anonimowy
10 paź 15:30 użytkownik ~BBart napisał
Fornalika mianował jeszcze Lato.
Tak ?
Fornalik na stanowisko selekcjonera reprezentacji był powołany w lipcu 2012 r.
Lato (po zarzutach) od maja 2012 aż do swojej końca kadencji czyli do października 2012 był na zwolnieniu lekarskim i na urlopie. Wtedy Boniek czyli wiceprezes i główny kandydat na nowego prezesa PZPN zajmował już jego stanowisko.
10 paź 16:53 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii