Czas urlopów i... skakania

Piłkarze rozjechali się na urlopy - krótkie, bo przecież już w styczniu, najczęściej po Trzech Królach, trzeba zacząć treningi przed wiosennym graniem. Rozjechali się w różne ciekawe i przy tym egzotyczne kierunki.

Mistrzostwa swiata w narciarstwie klasycznym 2017 - Konkurs druzynowy
 fot. Martyna Szydłowska  /  źródło: Pressfocus

Wypoczęci oraz pełni wrażeń wrócą do klubów i... znów udadzą się w podróż, ale na zgrupowania ze swoimi drużynami, żeby naładować akumulatory. Kiedyś najmodniejsza była Turcja, teraz preferowane są Hiszpania i Cypr. Bo tam nie tylko klimat sprzyjający, ale i o klasowych sparingpartnerów łatwo. A przy tym można się rozejrzeć, zwłaszcza na Półwyspie Iberyjskim, za kandydatami do grania na polskich boiskach. Bo Hiszpanie wyjątkowo szybko i łatwo się aklimatyzują w naszych klubach. Wystarczy tylko wymienić nazwiska Angulo, Carlitosa czy Badii...
Mamy więc w futbolu sezon ogórkowy? Ależ nic podobnego, na naszych łamach ciągle króluje piłka nożna, bo przecież od niej nie może być... urlopu. Dziś prezentujemy najlepszą jedenastkę jesieni w ekstraklasie. Sporo w niej obcokrajowców, ale są oni kluczowymi punktami w swoich zespołach. Nie każdy jednak zgodzi się z takim, a nie innym obsadzeniem poszczególnych pozycji. Zapraszamy więc do dyskusji i zgłaszania swoich propozycji.
Nie ma już za to dyskusji o tym, kto jest najlepszym polskim piłkarzem w 2017 roku. Dlatego nie ma już w „Sporcie” kuponu 51. plebiscytu „Sportu”, bo czas na ich wysyłanie minął i teraz nadeszła pora na ich ostateczne podliczenie. Trochę to potrwa, bo nasi Czytelnicy tradycyjnie nie zawiedli i przysłali nam bardzo dużo swoich typów. Kto wygrał? Zapraszam do lektury piątkowego wydania naszej gazety, bo w nim przedstawimy zwycięzcę naszego plebiscytu.
W ten dzień zaprosimy też do lektury materiałów o Turnieju Czterech Skoczni, który rozpocznie się w w Oberstdorfie; w piątek kwalifikacjami do sobotniego turnieju. Czy będzie tak udany jak poprzedni? Przypomnijmy, że trofeum sprzed roku broni Kamil Stoch, drugi był wtedy Piotr Żyła, a na czwartym miejscu Maciej Kot. Na razie polscy skoczkowie nie błyszczą, bo choć w zawodach Pucharu Świata plasują się w czołówce, to jednak brakuje spektakularnych zwycięstw. Może przyjdą właśnie w Turnieju Czterech Skoczni, co byłoby świetnym prognostykiem przed igrzyskami w Korei Południowej.
Bo co tu dużo mówić i pisać - jeżeli mamy liczyć na medale olimpijskie w Pjongczangu, to właśnie skoczkowie są głównymi kandydatami do ich zdobycia. To na nich skupi się uwaga fanów sportu od 8 do 19 lutego, kiedy to odbędą się dwa konkursy indywidualne i drużynowy. Akurat w tym czasie do ligowego grania wróci nasze ekstraklasa, ale może się zdarzyć, że znajdzie się w cieniu skoczków. Wystarczy, że Kamil Stoch będzie tak skakał, jak cztery lata temu w Soczi, gdzie zdobył dwa złote medale indywidualnie. Żaden polski sportowiec nie zrobił tego wcześniej na zimowej olimpiadzie. Cztery lata temu pod wrażeniem tego wyczynu był między innymi Robert Lewandowski, gratulując skoczkowi z Zębu wspaniałego sukcesu wpisem na Twitterze: „Brawo Kamil Stoch! Kapitalnie!!!!! Złoto!!!”.
Oby była okazja do powtórnych życzeń, a potem rewanżu ze strony Stocha dla Lewandowskiego i jego kolegów po mistrzostwach świata w Rosji.

 

Z tej samej kategorii