Będą dłuższe wakacje

Piast Gliwice - Lechia Gdansk
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Na prawie miesiąc zapominamy o piłkarskiej reprezentacji i wracamy do chleba powszedniego, czyli ligowych emocji, od których mieliśmy dwa tygodnie odpoczynku.

Ciekawe czy posłużył on piłkarzom, którzy tak często lubią narzekać, że grają niemal na okrągło i są przemęczeni. Zdaniem jednego z nich, zawodnika mistrza Polski, to miała być przyczyna, że polskie kluby już pożegnały się z europejskimi rozgrywkami.
Pewnie mocno wziął sobie to do serca prezes Ekstraklasy S.A. Dariusz Marzec, który w rozmowie z portalem tvp.pl podzielił się dobrą wiadomością dla polskich ligowców. „Żeby pomóc klubom ustaliliśmy, że liga bez względu na to, czy latem będzie wielka impreza, czy nie, zawsze skończy się mniej więcej w połowie maja”. I dodał, że uczyniono to nie tylko ze względu na przemęczenie piłkarzy, ale i dlatego, że UEFA dołożyła polskim klubom od przyszłego sezonu jeszcze jedną rundę kwalifikacyjną, więc mecze eliminacji europejskich pucharów te będą zaczynać jeszcze wcześniej niż dotąd.
Cóż, tak gwoli wyjaśnienia - to nie tyle UEFA dołożyła dodatkową rundę, co po prostu nasze ligowe kluby mają tak słabe wyniki w tych rozgrywkach, że w stosownych rankingach obsuwają się coraz niżej. A to przekłada się na to, iż niedługo będą rozpoczynać starania o grę w Lidze Mistrzów i Lidze Europy razem z przedstawicielami takich krajów, jak Luksemburg, Wyspy Owcze czy Macedonia...
Zostawmy jednak w spokoju europejskie rozgrywki, bo nimi - z polskiej perspektywy - zainteresujemy się przecież dopiero na początku lipca przyszłego roku. Teraz ciekawsze jest to, kto te europejskie aspiracje potwierdzi. Bo nie da się ukryć, że takowe pojawiły się na przykład w Zabrzu. Mówi o tym były znakomity defensor zabrzańskiego klubu oraz reprezentacji Polski, Zygmunt Anczok, zapraszając na najbliższą kolejkę i od razu... tonuje te buńczuczne nastroje. „Mamy nowego Górnika, grającego skuteczny i widowiskowy futbol. Brosz dotarł do piłkarzy, których samoświadomość bardzo mocno wzrosła. Tylko, żeby nie zawróciło im się w głowie od pochwał, bo niektórzy widzą już nawet zespół w europejskich pucharach, a to gruba przesada”.
Bo prawda jest taka, że przed zabrzanami, jak i przed wszystkimi w ekstraklasie, jeszcze bardzo dużo grania. I ci co ligową rywalizację rozpoczęli kiepsko mogą teraz zacząć marsz w górę, w przeciwieństwie do tych, co teraz są na szczycie tabeli. Dlatego bardzo ciekawe będą wyniki najbliższej kolejki, bo często się zdarzało, że długi odpoczynek - jak teraz z powodu występów reprezentacji w eliminacjach MŚ - nie wszystkim wychodził na dobre. Bo - nawiązując do słów prezesa Marca - według wielu autorytetów najlepsze dla podtrzymania wysokiej formy jest jednak częste i regularne granie, a nie... długie odpoczywanie.

 

Z tej samej kategorii