Kto i co pomoże „Guciowi”?

Ruch Chorzow - ROW 1964 Rybnik
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Dobrą czy złą wiadomość - którą drodzy Czytelnicy wolicie pierwszą? Pozwolicie, że zdecyduję za was i z dumą ogłoszę: polski futbol jest prawdziwą potęgą!

W najnowszym rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) nasza reprezentacja jest już na piątym miejscu, a przed nią tylko Brazylia, Niemcy, Argentyna i Szwajcaria. Awans iście imponujący, bo w czerwcu Polska sklasyfikowana była na 10. miejscu, ex aequo z Hiszpanią.
Szkoda tylko, że siły polskiej piłki nożnej nie utwierdzają również nasze ligowe kluby w europejskich rozgrywkach, a powinny, skoro na Starym Kontynencie kadra Adama Nawałki jest trzecią siłą za Niemcami i Szwajcarią. Niestety, nijak nie przystaje to do faktu, że już tylko Legia Warszawa pozostała w rywalizacji o Ligę Europy. Po Jagiellonii Białystok, Arce Gdynia i Lechu Poznań zostały tylko wspomnienia...
A wracając do Legii, to ciekawie zapowiada się jej dzisiejsza konfrontacja z Piastem Gliwice, bo będzie szansą na rozładowanie frustracji trenerów obu drużyn. I Jacek Magiera, i Dariusz Wdowczyk znaleźli się bowiem na cenzurowanym po niezbyt udanej ligowej inauguracji. Obaj dostali co prawda wsparcie od swoich prezesów i zapewnienie, że mogą być spokojni o pracę, ale dzisiejszego wieczora - w zależności od wyniku - może być jednak różnie. Bo cierpliwość też ma swoje granice.
Na jeszcze większą cierpliwość musi liczyć Krzysztof Warzycha. I tu mam tę złą wiadomość, przede wszystkim dla niego, ale również dla fanów Ruchu Chorzów. Wszystko bowiem wskazuje na to, że wkrótce do tego sympatycznego szkoleniowca, wspaniałego przed laty piłkarza, przylepiona zostanie łatka „najgorszego trenera” w historii chorzowskiego klubu. Bo chyba na próżno szukać tak długiej serii spotkań bez zwycięstwa. Zespół prowadzony przez Warzychę w dziesięciu meczach - ligowych i pucharowych - nie odniósł ani jednego zwycięstwa. A w kolejnym, w sobotnim wyjazdowym meczu z świetnie grającą Bytowią, też będzie o nie bardzo trudno. Nic więc dziwnego, że coraz głośniej dokonuje się analizy pracy „Gucia”.
Według Jana Benigiera (rozmowa w piątkowym „Sporcie”) jest on za łagodny dla zawodników. Ma mu też za złe, że po każdym meczu powtarza: „chłopaki dali z siebie wszystko”. Ale od razu dodaje, że nie jest zwolennikiem zwalniania Warzychy, sugerując jednak, że: „powinien mieć za plecami człowieka, który zna bardzo dobrze pierwszą ligę, jest strategiem i nie boi się powiedzieć głośno swojego zdania”. Przyznam, że przeczytałem to ze zdumieniem, bo od razu ciśnie się na usta stwierdzenie, to po co wtedy na ławce Krzysztof Warzycha...

 

Komentarze (10)

Napisz komentarz
No photo
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
~Baran
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
do ~Niebieski:
No photo~NiebieskiUżytkownik anonimowy
11 sie 08:42 użytkownik ~Niebieski napisał
Ani slowa o tym, ze gra praktycznie juniorami. Dajcie spokojnie pracowac Guciowi. Zaraz do skladu wskocza nowi pilkarze. Dopiero po kilku kolejkach z nimi, bedzie mozna cos powiedziec..
To je klar ze gro juniorami, Ale strach pomyśleć wiela jeszcze punktow stracom zanim zacznom normalnie funkcjonować, moze Gucio do. sie rada ale te drakońske kary nalozone przez pzpn na tych mlodych poczatkujacych w 1 lidze graczy mo ujymny wplyw. Nalezy zapytać: czy ci juniorzy zasluzyli na te zbiorowe kary. Ci którzy sa winni tym wszystkim przekretom, i zlodziejstwu juz z klubu uciekli. Zbigniew Ćwiakalski Prokurator , komunista z czasów PRL byly komunistyczny minister podtrzymuje zakaz transferowy po to zeby ukarać tych Co nie maja pojecia za co, a Co ztymi Sm, Ku, Mo, Fo, +nawet niektórzy byli zawodnicy i trenerzy powinni być przez prokuratora pociagnieci do odpowiedzialności karnej. Ale oni ze Ślaska wyjechali. (takaskomasowana kare: odjecie 5 punktów, zakaz transferowy, kara pieniezna, mecze przy pustym stadionie,zakaz wyjazdowy grup Kibiców ) stosowano wiadomo kiey. Ruch , Ruch, ino Ruch Chorzów.HKS .
11 sie 09:52 | ocena:70%
Liczba głosów:10
30%
70%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Kibic Polonii Bytom :
No photo~Kibic Polonii Bytom Użytkownik anonimowy
11 sie 15:50 użytkownik ~Kibic Polonii Bytom napisał
Jedno nie wyklucza drugiego.
Wyklucza tak tak.
Z.Ćwiąkalski (karnista) był ministrem sprawiedliwości w prawicowym rządzie H.Suchockiej w latach 1998-99. Przed nim ministrem była ta sędzina B.Piwnik. AWS wygrał wtedy wybory z lewicowym SLD.
Ćwiąkalski nigdy nie był komuchem tj. Baran, nojgupszy z nojgupszych, kibol Ruchu.
12 sie 03:19 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~NawiUżytkownik anonimowy
~Nawi :
No photo~NawiUżytkownik anonimowy
Ruch płaci za przekręty i kombinacje SWOICH działaczy którzy rządzili w klubie i co najgorsze mieli poparcie części kibiców a swoimi decyzjami pociągneli ich ukochany klub na dno a obawiam się że bydze jeszcze gorzej bo Gucio to nie jest trener co to pochyto niestety
11 sie 15:44 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii